"Mamy do czynienia z inwazją postaw antynaukowych”. Mocne i aluzyjne wystąpienie rektora UW na inauguracji roku

Rektor UW prof. Marcin Pałys ocenił, że w Polsce mamy do czynienia z inwazją postaw antynaukowych
Rektor UW prof. Marcin Pałys ocenił, że w Polsce mamy do czynienia z inwazją postaw antynaukowych Fot: Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
– W polskim dyskursie publicznym mamy do czynienia z inwazją postaw antynaukowych - podkreślił rektor UW prof. Marcin Pałys podczas inauguracji roku akademickiego na Uniwersytecie Warszawskim. – Bo przecież to nie jest tak, że mamy homeopatię, znachorów, ruchy antyszczepionkowe i jeszcze jeden pogląd, który nazywa się medycyna. Nauka to nie jest jeszcze jeden pogląd – podkreślił.

Rektor Pałys zwrócił uwagę na obecne i - jego zdaniem - bardzo niepokojące zjawiska w polskiej przestrzeni publicznej.



Populizm, który zdominował politykę, media, a nawet język dużych grup społecznych wyraża się m.in. afirmacją uproszczeń, półprawd, myślowego niewyrafinowania. Obserwujemy próby rozwiązywania problemów bez odniesienia się do nauki, a nieraz wręcz urągające myśleniu według naukowych standardów. Widać, że w dyskursie publicznym mamy do czynienia z jakąś inwazją postaw antynaukowych, które negują dorobek pokoleń uczonych i sens uporządkowanego myślenia, na którym nauka się opiera – mówił prof. Pałys.
Apelował też do osób, które publicznie podejmują dyskusje – nie tylko w mediach, ale także na uniwersytetach – o przejawianie szacunku wobec oponentów. – Musimy przeciwstawiać się tendencjom, które są groźne dla kultury słowa, dialogu i kultury myślenia. Uniwersytet to nie jest jeszcze jeden ring – zaakcentował.

Rektor UW odniósł się również do przedstawionych we wrześniu ministerialnych propozycji zmian w polskiej nauce i w szkolnictwie wyższym. Podkreślił, że generalne założenia zmian, wypracowywane m.in. w dialogu ze środowiskiem akademickim, odpowiadają na oczekiwania badaczy i nauczycieli akademickich.
– Z niepokojem jednak przyjmujemy głosy pojawiające się w przestrzeni publicznej sugerujące, że wypracowane w toku dyskusji kompromisy i rozwiązania mogą na dalszym etapie prac nad ustawą po prostu zostać zignorowane – powiedział, zastrzegając przy tym, że dialog z resortem nauki jeszcze się nie zakończył.

– Przy uważnej lekturze ustawy i przepisów przejściowych wyraźnie widać, że są w niej jeszcze elementy wymagające poprawy, pewne niedociągnięcia, braki lub sprzeczności, których pozostawienie może zdecydowanie utrudnić realizację głównych celów ustawy. Widać, że miejscami jest to jeszcze trochę taki "patchwork" pomysłów - zauważył prof. Pałys.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...