Świadek rzuca nowe światło na rolę Rosjan w katastrofie smoleńskiej. Próbowali wpłynąć na polskich polityków

W katastofie prezydenckiego tupolewa pod Smoleńskiem zginęło 96 osób. Obecnie trwa proces Tomasza Arabskiego, byłego szefa kancelarii premiera.
W katastofie prezydenckiego tupolewa pod Smoleńskiem zginęło 96 osób. Obecnie trwa proces Tomasza Arabskiego, byłego szefa kancelarii premiera. Filip Klimaszewski/Agencja Gazeta
Przed Sądem Okręgowym w Warszawie trwa proces Tomasza Arabskiego. Zeznawał Stanisław Ł., który wówczas był naczelnikiem wydziału wschodniego departamentu konsularnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Stanisław Ł. jest drugim świadkiem zeznającym dziś na procesie Arabskiego. Były szef kancelarii premiera Donalda Tuska jest sądzony z prywatnego oskarżenia rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej za niedopełnienie obowiązków przy organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 roku.

Świadek zeznał, że podczas przygotowań do obchodów strona rosyjska mówiła, by polska delegacja nie lądowała na lotnisku w Smoleńsku, gdyż jest ono zamknięte od jesieni 2009 r. Wiceszef MSZ Andrzej Kremer próbował przekonać Rosjan, by ze względów logistycznych lądować w Smoleńsku. Polacy byli więc zainteresowani, by lotnisko wykorzystać tak jak w poprzednich latach. Stanisław Ł. zeznał, że strona rosyjska starała się odwieść od tego polskie MSZ.

Jak dodał Stanisław Ł., wizytę Donalda Tuska w Katyniu 7 kwietnia organizowała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, a Lecha Kaczyńskiego z 10 kwietnia Kancelaria Prezydenta RP.

W procesie Tomasza Arabskiego zostało do przesłuchania już niewielu świadków. To między innymi Maciej Łopiński z kancelarii prezydenta Kaczyńskiego i były wiceszef BOR gen. Paweł Bielawny, skazany prawomocnie na półtora roku więzienia w zawieszeniu za nieprawidłowości przy ochronie wizyty Lecha Kaczyńskiego. Jako ostatni ma zeznawać premier Donald Tusk.


źródło: Onet
Trwa ładowanie komentarzy...