Szukanie winnych nie pomoże. Błędy trzeba naprawiać i wyciągać z nich wnioski

Nie zapobiegamy błędom medycznym i nie pomagamy ofiarom tych błędów. Trzeba zmienić prawo.
Nie zapobiegamy błędom medycznym i nie pomagamy ofiarom tych błędów. Trzeba zmienić prawo. Prawo autorskie: pongmoji / 123RF Zdjęcie Seryjne
Powiedzenie, że "ten się nie myli, co nic nie robi” odnosi się do wszystkich, także do przedstawicieli zawodów medycznych. Lekarz nie jest bogiem, a pielęgniarka nie ma zdolności rozróżniania leków z zamkniętymi oczami. Dlatego czasami się mylą, coś im nie wychodzi. Gdyby dotyczyło to szewca czy krawca, to moglibyśmy powiedzieć trudno, buty się rozleciały, a spódnica jest krzywa. Niestety tu chodzi o zdrowie i życie człowieka, dlatego pomyłki medyków wywołują największe emocje.

Tak naprawdę, żeby do tych pomyłek, błędów dochodziło jak najrzadziej, potrzebne są rozwiązania, które będą wypracowane zarówno przez środowisko pacjenckie jak i zawodów medycznych. Oczywiście mówimy o sytuacjach, do których nie dochodzi intencjonalnie, a rzeczywiście są niezamierzonym błędem, pomyłką, czyli mówiąc fachowo zdarzeniem medycznym.



Nie ma poprawy bezpieczeństwa leczenia
Fundacja MY Pacjenci, Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych, Naczelna Izba Lekarska oraz Naczelna Izba Aptekarska - partnerzy projektu "Razem dla Zdrowia” zaangażowali się w stworzenie raportu "Bezpieczny pacjent. Kierunki koniecznych zmian systemowych”. Wnioski z tego raportu powinni wziąć pod uwagę rządzący. W końcu to wspólny głos środowiska medycznego i pacjenckiego.

Tymczasem przy historiach, szczególnie tych tragicznych, stawia się często na tanią sensację i podsycanie agresji pacjentów wobec lekarzy, a problem człowieka, który ucierpiał w wyniku zdarzenia medycznego, pozostaje nierozwiązany. W obecnym stanie prawnym, lekarze, szpitale wolą zrobić wszystko, żeby nie przyznać się do błędu, a pacjenci żeby znaleźć winnego. To zła droga.

Według wspomnianego raportu, obecne rozwiązania w obszarze odszkodowań z tytułu zdarzeń medycznych nie spełniają oczekiwań pacjentów ani personelu medycznego. Procesy sądowe, z uwagi na ich przewlekłość, a tryb pozasądowy w wyniku niskiego odsetka spraw zakończonych przyjęciem przez poszkodowanych odszkodowań, kreują kulturę poszukiwania winnych, a nie na analizowania i eliminowania przyczyn zdarzeń medycznych i nie przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa leczenia.

W celu stworzenia kultury uczenia się zespołów medycznych na błędach, według twórców raportu, konieczne jest stworzenie warunków, w których mogłaby następować na preferencyjnych warunkach naprawa wyrządzonych szkód, wypłacanie ofiarom zdarzeń medycznych odszkodowań, zgłaszanie zdarzeń medycznych przez pacjentów i personel medyczny bez obaw o konsekwencje karne czy zawodowe, ich analizowanie oraz podawanie danych zagregowanych do publicznej wiadomości. Także tworzenie rankingów świadczeniodawców oraz budowa systemu motywacyjnego dla placówek medycznych uzależnionego od wyników bezpieczeństwa i jakości leczenia w placówce.

Zmiana kultury bezpieczeństwa leczenia na otwartą i transparentną w obszarze zdarzeń medycznych wymaga, zdaniem twórców raportu, dokonania wielu zmian legislacyjnych. Doświadczenia krajów w których taką kulturę wprowadzono wskazują na jej pozytywny wpływ na poprawę bezpieczeństwa leczenia. Tworzenie takiej kultury popierają zarówno środowiska pacjentów jak i lekarzy.

Naprawiać szkody, a nie szukać winnych
Te dwie grupy respondentów biorące udział w sondażu opinii popierają stworzenie systemu naprawy szkód i przyznawania odszkodowań z tytułu wypadków medycznych, w którym nie poszukuje się winnych tylko analizuje się przyczyny procesów, które doprowadziły do wypadku po to, żeby wdrożyć programy naprawcze, zapobiegające powtarzaniu tych samych błędów w przyszłości.

Ofiary wypadków medycznych powinny w świetle wyników sondażu, w ramach tego systemu, otrzymać wszelką możliwą pomoc medyczną niezbędną do przywrócenia im zdrowia i wszelkie wsparcie pod postacią pierwszeństwa dostępu do świadczeń medycznych związanych z naprawą szkód. Powinien powstać odrębny fundusz odszkodowań za wypadki medyczne, który pokryłyby wydatki związane z leczeniem skutków tych wypadków.

Obie grupy respondentów w podobnym stopniu popierają koncepcję stworzenia otwartego systemu zgłaszania zdarzeń niepożądanych, w którym zdarzenia zgłaszane są w sposób poufny, ale nie anonimowy. Mogą pochodzić od pacjentów, ich rodzin i wszystkich pracowników medycznych, chroniący osoby zgłaszające przed konsekwencjami o charakterze prawnym lub zawodowym i koncentrujący się nie na wskazywaniu winnych, ale analizowaniu przyczyn zdarzeń i wdrażaniu programów naprawczych zapobiegających ich powtarzaniu w przyszłości.

Powinien też powstać centralny rejestru zdarzeń niepożądanych, do którego mogłyby bezpośrednio wpływać online zgłoszenia dotyczące zdarzeń, do których doszło we wszystkich placówkach medycznych, tzn. szpitalach i przychodniach. Różnice zdań między grupami respondentów pojawiają się w odniesieniu do podawania do publicznej wiadomości informacji o zdarzeniach medycznych i programach naprawczych w placówkach ochrony zdrowia.

O ile obie grupy respondentów jednogłośnie popierają wdrożenie systemu zgłaszania zdarzeń niepożądanych, to jednak jego wykorzystanie dla celów informacji publicznej jest w obu grupach odmienne.

– Pacjenci chcą przekazywania informacji, przejrzystości. Natomiast przedstawiciele zawodów medycznych, boją się tego jak udostępniane przez nich informacje zostaną zinterpretowane, przez osoby nie posiadające wiedzy medycznej – mówił prof. Romuald Krajewski z Naczelnej Rady Lekarskiej podczas konferencji prasowej prezentującej raport.
Obie grupy respondentów widzą zasadność istnienia zespołów zajmujących się analizą zdarzeń niepożądanych i wdrażających programy naprawcze we wszystkich placówkach medycznych, a nie jedynie w szpitalach.

Powinien być ranking
Wysokim poparciem obu grup cieszy się koncepcja monitorowania we wszystkich palcówkach medycznych wskaźników skuteczności i jakości leczenia i dążenia do ich poprawy. Pacjenci powinni mieć możliwość oceny jakości opieki w placówkach medycznych. Powinni mieć także dostęp do informacji, w którym szpitalu skutecznie leczy się daną chorobę, najlepiej pod postacią ogólnodostępnego rankingu szpitali, uwzględniającego informacje o skuteczności, bezpieczeństwie i jakości leczenia.

Ranking ten powinien uwzględniać opinie pacjentów dotyczące jakości leczenia w placówkach medycznych. Różnice opinii grup dotyczą wpływu, jaki powinny mieć wyniki oceny jakości opieki wskazane przez pacjentów na wysokość wynagrodzeń personelu medycznego oraz wysokość finansowania placówki ze środków publicznych.

Obie grupy respondentów są zgodne co do opinii, że należy uwzględnić w decyzjach dotyczących finansowania placówek ze środków publicznych, czy włączania do sieci szpitali, wskaźniki jakości i bezpieczeństwa leczenia, a placówki medyczne, w których jakość i bezpieczeństwo leczenia oceniane są jako niezadowalające powinny mieć obowiązek pilnego poprawienia swoich wyników, będący warunkiem kontynuacji publicznego finansowania. W skład komisji oceniającej jakość i bezpieczeństwo leczenia oraz potwierdzającej uzyskanie przez szpital certyfikatu jakości i bezpieczeństwa powinni wchodzić przedstawiciele pacjentów.

Preferencyjna pomoc
Natomiast ofiary błędów medycznych powinny otrzymać bezpłatnie wszelką możliwą pomoc medyczną w kraju lub za granicą, tak żeby zniwelować błąd. Na wzór szybkiej ścieżki onkologicznej, powinien powstać system szybkiej diagnostyki i leczenia oraz ośrodków referencyjnych, specjalizujących się w pomocy pacjentom - ofiarom zdarzeń medycznych i zajmujących się usuwaniem szkód, do których doszło w innych placówkach.

Pacjent, u którego doszło do zdarzenia medycznego, powinien zostać objęty preferencyjnymi warunkami opieki i opieką koordynatora, który pokieruje leczeniem lub rehabilitacją, no i pomoże w starciu z istniejącym trudnym dostępem do świadczeń medycznych.

W Funduszu Wypadków Medycznych powinien natomiast zostać wyodrębniony fundusz przeznaczony na naprawę szkód powstałych w wyniku zdarzeń medycznych. Służyłby finansowaniu szybkiej ścieżki leczenia szkód w sieci ośrodków referencyjnych.

Ważne jest, żeby ofiary błędów medycznych otrzymały odszkodowanie lub zadośćuczynienie sprawnie i nie musiały długo na nie czekać. Odszkodowania, rekompensaty czy zadośćuczynienie z tytułu błędów medycznych powinny być na tyle wysokie, żeby pokryć wydatki na leczenie spowodowane zdarzeniem medycznym.

Wskazanie winnego i sąd nad medykiem nie przywróci zdrowia ofierze błędu medycznego, a przecież powrót do zdrowia byłby największą wartością. Nawet odszkodowanie często jest niczym, w porównaniu do cierpienia jakie spowodowało zdarzenie medyczne. Dlatego może warto postawić na system, który będzie zapobiegał błędom medycznym i pomagał ich ofiarom wrócić do zdrowia.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...