Tajna agentka w MON? Urzędniczka na celowniku Żandarmerii Wojskowej

Czy kobieta szpiegowała MON? Właśnie to sprawdza obecnie Żandarmeria Wojskowa
Czy kobieta szpiegowała MON? Właśnie to sprawdza obecnie Żandarmeria Wojskowa
Czy doszło do "próby penetracji MON"? Właśnie to bada Mazowiecki Oddział Żandarmerii Wojskowej w Warszawie. Podejrzaną o szpiegostwo jest Anna X. (dane zmienione), urzędniczka resortu Antoniego Macierewicza, która pracowała jako specjalistka w Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa. Sprawę opisała gazeta "Do rzeczy".

Śledztwo ws. urzędniczki jest prowadzone już od kilku miesięcy. Według informacji, które śledczy anonimowo przekazali gazecie, Anna X. nie działała sama, a jej zleceniodawcami najprawdopodobniej były "środowiska zewnętrzne, międzynarodowe".



Żandarmeria Wojskowa zaczęła podejrzewać Annę X. o agenturalną działalność gdy odkryła, że w internecie są dostępne jej zdjęcia erotyczne sprzed kilku lat. To podważyło oficjalną wersję życiorysu, którą zaprezentowała ministerstwu obrony narodowej gdy ubiegała się o pracę. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa podrobienia dokumentów złożył centrum szef Centrum Weterana, płk Jerzy Stępień.

Kobieta w rozmowie z "Do rzeczy" potwierdziła, że to ona jest na zdjęciach, ale twierdzi, że zostały wykradzione i opublikowane bez jej zgody - z tego powodu miała złożyć doniesienie do prokuratury. Nie okazała jednak dowodu na to, że złożyła zawiadomienie. Urzędniczka została już zwolniona z Centrum Weterana.

To nie jest pierwsza sytuacja, gdy głośno jest o agenturalnych powiązaniach w MON. Od kilkunastu tygodni na szczycie listy bestsellerów znajduje się książka Tomasza Piątka zatytułowana "Macierewicz i jego tajemnice". Autor twierdzi, że minister rządu PiS ma związki z rosyjskim wywiadem. Na pytanie, czy Antoni Macierewicz jest agentem, Tomasz Piątek nie odpowiada jednoznacznie. "Tego nie wiem, bo nie złapałem pana ministra za rękę, natomiast trudno przypuszczać, by otaczając się przez dziesięciolecia ludźmi z GRU lub mocno powiązanymi z GRU, pan minister przez ten cały czas nie zorientował się co robi i kim są jego koledzy, jego najbliżsi współpracownicy" – mówił Piątek redakcji naTemat.

źródło: dorzeczy.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...