Słowa Dudy wyprowadziły Zbigniewa Ziobrę z równowagi. Przywołuje... Ducha Świętego

Zbigniew Ziobro postanowił znów skrytykować prezydenta Andrzeja Dudę po jego słowach w wywiadzie dla "Do Rzeczy".
Zbigniew Ziobro postanowił znów skrytykować prezydenta Andrzeja Dudę po jego słowach w wywiadzie dla "Do Rzeczy". Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta
W najnowszym numerze "Do Rzeczy" możemy przeczytać wywiad z prezydentem Andrzejem Dudą. Prezydent powiedział w nim słowa, które można odebrać jako krytyczne wobec Zbigniewa Ziobry. Nie wymienił jednak ministra sprawiedliwości z nazwiska. Ten jednak skomentował je w mocnych słowach.

Zbigniew Ziobro w TVP odniósł się do słów Andrzeja Dudy. Co ciekawe, w wywiadzie, którego udzielił prezydent, nie został wprost wywołany do tablicy przez Andrzeja Dudę.



– Prezydent często odwołuje się do duchowości. Istotą Ducha Świętego jest prawda, a po drugie mądrość. Jak ktoś w tak sposób oczywisty przeczy prawdzie i faktom, no to trochę błądzi. Radziłbym prezydentowi, żeby dobierał doradców, którzy będą natchnieni bardziej Duchem Świętym zamiast jakichś PR-owców kierowanych cynicznymi chęciami rozgrywki – mówił Ziobro w "Kwadransie politycznym".

Jak wyraził się Zbigniew Ziobro, można odnieść wrażenie, że prezydent sugeruje, że Jarosław Kaczyński i PiS chwaliło prezydenta za słuszną decyzję i wyrażało być może entuzjazm. – Nie przypominam sobie takich słów – powiedział Ziobro, odpowiadając na zarzut, że ataki na prezydenta nie pochodzą z Prawa i Sprawiedliwości. – Sądzę, że prezydent ma wiele zalet i ma wielkie szanse przed sobą. Dalej wyciągam rękę do niego i chciałem go wspierać, ale kiedyś wokół mnie też byli doradcy, którzy również skłonili mnie do decyzji, które nie były słuszne – stwierdził Ziobro.

Andrzej Duda w wywiadzie, który odbył się już kilka dni temu, odniósł sie do tego, z której strony mają miejsce ataki na niego.

Co prawda Duda nie wymienia nazwy partii, ale niektóre media ogłosiły już, że chodzi o środowisko polityczne ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry. W rozmowie z Andrzejem Dudą pojawia się też kilka fragmentów, które można traktować jako podpowiedzi.

"Wyborcy doskonale pamiętają, że te same osoby w 2011 r., zaraz po wyborach parlamentarnych, zdradziły Prawo i Sprawiedliwość, próbowały rozbić klub parlamentarny PiS i partię. Potem wielokrotnie, publicznie i ostro atakowały śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego w związku z podpisaniem Traktatu Lizbońskiego" – powiedział Andrzej Duda.

źródło: "Do Rzeczy"

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...