Miało nie być zwolnień? Szef ZNP rozwiewa złudzenia, z powodu reformy pracę straciło 6,5 tysiąca nauczycieli

Minister obiecywała, że nie będzie zwolnień. Chyba jednak coś nie wyszło...
Minister obiecywała, że nie będzie zwolnień. Chyba jednak coś nie wyszło... Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
Reforma na dobrą sprawę dopiero się zaczęła, a już według danych, które przedstawił szef Związku Nauczycielstwa Polskiego, zwolniono około 6,5 tysiąca nauczycieli. Co będzie za dwa lata, gdy zostanie zamknięte ostatnie gimnazjum?

Sławomir Broniarz przedstawił dziś na konferencji dane, które chyba nie spodobają się minister Edukacji Annie Zalewskiej. Szefowa MEN przez wiele miesięcy zapewniała, że w związku z reformą edukacji żaden nauczyciel nie straci pracy, przeciwnie – będzie potrzeba ich jeszcze więcej. Jej argumenty nie przekonywały nauczycieli i dziś okazuje się, że to oni mieli rację, a nie minister Zalewska. Według prezesa ZNP do dziś zwolniono 6,5 tysiąca nauczycieli. To zresztą nie koniec cięć, Broniarz zauważył, ze dodatkowo 18,5 tysiąca nauczycieli ma ograniczone etaty, a co za tym idzie, także pensje.



Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, że 25 tysięcy nauczycieli, które już dziś stały się swego rodzaju ofiarami rewolucji przeprowadzanej w polskim szkolnictwie, to zapewne dopiero początek fali zwolnień. W myśl założeń reformy przez najbliższe dwa lata wygaszane są gimnazja. Za rok opuści je rocznik, który dziś jest w klasie trzeciej i też można się spodziewać zwolnień. Ostateczną liczbę nauczycieli, którzy stracili pracę w powodu likwidacji gimnazjów, poznamy jednak dopiero za dwa lata, gdy opuszczą je uczniowie dzisiejszych klas drugich i placówki zostaną ostatecznie zamknięte.

Choć w sieci nie brakuje ofert pracy dla nauczycieli, to jak zauważył w trakcie konferencji prasowej Sławomir Broniarz, w większości wypadków oferty te dotyczą pracy jedynie kilka godzin w tygodniu. W praktyce oznacza to, że albo nauczyciel zgodzi się pracować za bardzo niskie wynagrodzenie, albo uda mu się połączyć kilka etatów w różnych szkołach. To drugie jednak jest możliwe w większych miastach, w małych miejscowościach tacy nauczyciele mają trzecie wyjście – zmienić wykonywany zawód.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...