Gorszące sceny na meczu 11-latków. "Apelujemy do rodziców o zachowanie zdrowego rozsądku"

screen TV Malbork / You Tube
"Łączy nas piłka"? Jak się okazuje, czasami może dzielić. Przekonali się o tym 11-letni chłopcy z Rodła Kwidzyn i Pomezanii Malbork. Po meczu rodzic jednego z zawodników zrobił coś, co zszokowało dzieci – bały się później wyjść z szatni. Sprawę nagłośniła telewizja Malbork.

Wszystko wydarzyło się po meczu piłki nożnej 7 października w Kwidzynie. Mecz Rodła Kwidzyn i Pomezanii Malbork zakończył się wynikiem 2:1. Po gwizdku sędziego ojciec jednego z małych zawodników Rodła podbiegł do trenera Pomezanii i zaczął go bić i kopać. Wszystko widać na filmiku nakręconym na trybunach. Gdy inni rodzice zobaczyli co się dzieje, ruszyli na murawę.
Jak relacjonuje TV Malbork, ten wybuch agresji był poprzedzony innymi niepokojącymi wydarzeniami. "Przez cały mecz na płycie boiska przebywali rodzice Rodła ubliżając trenerowi Pomezanii, który zażądał opuszczenia przez nich płyty na co sędzia nie reagował, co wzmogło ich agresję w stosunku do opiekunów i dzieci Pomezanii" – twierdzi TV Malbork.



Zdaniem telewizji, dziecięcy zawodnicy z Malborka byli zastraszeni, a sędzia faworyzował gospodarzy do tego stopnia, że pozwalał im na łamanie przepisów. "Zachęcane dzieci Rodła grały agresywnie, przekraczając wielokrotnie przepisy na co sędzia nadal pod presją nic nie zrobił. Piłkarze Pomezanii byli zastraszeni i zdezorientowani co wpłynęło na grę i wynik".

Sprawą pobicia trenera Pomezanii Malbork zajmuje się już policja. "Po meczu dzieci bały się wyjść z szatni, dopiero w asyście rodziców udały się do autokaru. Rodzice w zaistniałej sytuacji i traumie dzieci zastanawiają się nad sensem gry ich dzieci" – konkluduje TV Malbork.

Oświadczenie w sprawie zajścia wydały władze klubu Pomezania. "Apelujemy do rodziców wszystkich roczników młodzieżowych o zachowanie zdrowego rozsądku i powstrzymanie się od niepoprawnych zachowań pod wpływem emocji" - czytamy w nim.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...