Bulwersujące tłumaczenia posłanki PiS od "niech jadą". Hrynkiewicz: Ja czuję się obrażona przez młodych lekarzy

"To ja czuję się obrażona przez młodych lekarzy". Posłanka PiS Józefa Hrynkiewicz wyjaśnia, dlaczego w trakcie sejmowej debaty o rezydentach po słowach o tym, że lekarze wyjeżdżają z kraju, rzuciła "Niech jadą!".
"To ja czuję się obrażona przez młodych lekarzy". Posłanka PiS Józefa Hrynkiewicz wyjaśnia, dlaczego w trakcie sejmowej debaty o rezydentach po słowach o tym, że lekarze wyjeżdżają z kraju, rzuciła "Niech jadą!". Fot. screen ze strony YouTube.com / Janusz Jaskółka
Z jednej strony przyznaje, że "jest jej przykro". Z drugiej jednak wyjaśnia sprawę słów rzuconych podczas debaty o sytuacji lekarzy-rezydentów w taki sposób, że tylko się pogrąża. Posłanka Prawa i Sprawiedliwości Józefa Hrynkiewicz oznajmiła bowiem, że... to ona została obrażona przez młodych lekarzy. W jaki sposób? Te tłumaczenia naprawdę szokują.

Dwa słowa "niech jadą!" szybko zostały zinterpretowane jako arogancja władzy i lekceważenie problemów lekarzy-rezydentów. Autorką słów była posłanka PiS Józefa Hrynkiewicz. Jej wypowiedź padła z ław poselskich, gdy trwało wystąpienie Lidii Gądek z PO.
Z posłanką Hrynkiewicz już po burzy wokół jej słów rozmawiał dziennikarz RMF FM Mariusz Piekarski. Józefa Hrynkiewicz wprawdzie przyznała, że poniosły ją emocje, że jest jej przykro. Podkreśliła jednak, że jej zdaniem ona nikogo nie obraziła. Wręcz przeciwnie – to ona została obrażona. Na swoje usprawiedliwienie posłanka dodała jeszcze, że słowa "niech jadą" powiedziała... cicho.
Józefa Hrynkiewicz
Prawo i Sprawiedliwość

Powiedziałam to w wielkim rozżaleniu. Ja nikogo nie obraziłam. Jest mi bardzo przykro. Ja czuję się obrażona przez młodych lekarzy tym, że stosują metody, które naprawdę są do walki o niepodległość , o suwerenność ojczyzny, o wolność obywateli.

Józefa Hrynkiewicz jest profesorem nauk humanistycznych, wykładowcą akademickim, specjalizuje się w polityce społecznej. Przed laty, gdy po wyborach parlamentarnych młodsze posłanki PiS zostały odsunięte na boczny tor, Józefa Hrynkiewicz wraz z Krystyną Pawłowicz typowane były na nowe "aniołki prezesa". Przez pewien czas obie panie profesor nawet siedziały obok siebie w poselskich ławach.
źródło: rmf24.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...