Macierewicz ma dowód na rosyjską wojnę hybrydową. Z Polski wydalono Rosjanina podejrzewanego o szpiegostwo

ABW wydaliła z Polski Dmitryia K., Rosjanina, który miał być zaangażowany w wojnę hybrydową przeciwko Polsce.
ABW wydaliła z Polski Dmitryia K., Rosjanina, który miał być zaangażowany w wojnę hybrydową przeciwko Polsce. Fot. Facebook.com/ Dmitrij K.
"Wojna hybrydowa" – to określenie, którego Antoni Macierewicz używa nader często. Tym razem szef MON może stwierdzić, iż udało się znaleźć dowód, że Rosja prowadzi wobec Polski wojnę właśnie tego rodzaju. Z kraju wydalono Dmitryia K., Rosjanina podejrzewanego o powiązania z rosyjskim wywiadem.

"Dmitryi K. był zaangażowany w wojnę hybrydową przeciwko Polsce" – poinformowały "Wiadomości" TVP. Materiał o działaniach rosyjskiego agenta przygotowała Ewa Bugała.
Stanisław Żaryn
rzecznik ABW

Dmitryi K. był organizatorem i inspiratorem działań wymierzonych w bezpieczeństwo narodowe Polski.

Rosjanin przedstawiał się jako badacz i naukowiec, pracownik moskiewskiego Instytutu Studiów Strategicznych. Brał udział w konferencjach naukowych w naszym kraju, między innymi na Uniwersytecie Warszawskim.
Według ustaleń Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, poprzez kontakty z polskimi naukowcami i dziennikarzami, Dmitryi K. tworzył grupę, która miała być wykorzystywana do kampanii dezinformacyjnej. M.in. podgrzewano animozje polsko - ukraińskie lub budowano opór wobec ustawy pozwalającej na demontaż pomników rosyjskich żołnierzy w naszym kraju.



Propaganda wewnętrzna i zewnętrzna
Wojna hybrydowa to pojęcie nienowe, pochodzi z lat 60. XX wieku, choć ostatnio używane znacznie częściej niż przed laty. Za "wynalazcę" wojny hybrydowej uważa się rosyjskiego stratega Jewgienija Messnera. Chodziło mu o taki rodzaj wojny, w którym agresor pozostaje w ukryciu, czyli jest w stanie uniknąć odpowiedzialności. Dziś najczęściej definiuje się to jako połączenie działań wojskowych z propagandą we własnym państwie oraz propagandą zagranicą. Dwa lata temu głośno było o wojnie hybrydowej, jaką Rosja prowadziła na Łotwie. W Polsce pojawiały się opinie, że kryzys uchodźczy też może być elementem rosyjskiej wojny hybrydowej.
Antoni Macierewicz o wojnie hybrydowej mówił najczęściej w kontekście wyjaśniania przyczyn katastrofy smoleńskiej. Tłumaczył, że wojna ta "przejawia się w działaniu na świadomość społeczną przeciwnika i ma swoją postać medialną". Teraz, po wydaleniu z Polski Dmitryia K., szef MON może stwierdzić, że ma dowód, iż nasz kraj rzeczywiście stał się obiektem rosyjskiego ataku.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...