Będzie kolejne spotkanie "na szczycie". Prezes Kaczyński raz jeszcze spotka się z prezydentem Dudą

Postawa Ryszarda Terleckiego z pewnością może podobać się prezesowi Kaczyńskiemu, ale wyborcy mogą odebrać ją jako popis buty i pogardy.
Postawa Ryszarda Terleckiego z pewnością może podobać się prezesowi Kaczyńskiemu, ale wyborcy mogą odebrać ją jako popis buty i pogardy. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Wygląda na to, że Jarosław Kaczyński coraz lepiej czuje się w Belwederze. Jak poinformował wicemarszałek Sejmu i szef klubu parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki, do kolejnych odwiedzin prezesa Prawa i Sprawiedliwości u prezydenta Andrzej Dudy ma dojść już na początku przyszłego tygodnia. W piątek częściej będzie się jednak cytowało słowa Terleckiego na inny temat. W niezwykle pogardliwy sposób wypowiedział się on bowiem o proteście młodych lekarzy.

– Na początku przyszłego tygodnia dojdzie do kolejnego spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z Jarosławem Kaczyńskim – oznajmił Ryszard Terlecki na antenie radiowej Trójki. – Polacy oczekują od nas tej reformy. Na pewno ją przeprowadzimy. Jeżeli prezydent powie, że nie podobają mu się nasze propozycje, to będziemy dalej negocjować. Chociaż trochę szkoda już czasu – wymownie dodał.



W Trójce wicemarszałek Sejmu pełniący jednocześnie funkcję szefa klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości odniósł się także do innego palącego tematu. Ryszard Terlecki w rozmowie z Beatą Michniewicz spróbował wykpić i skompromitować młodych lekarzy, którzy wznowili trwający od prawie dwóch tygodni protest głodowy. – Już straciłem rachubę, ile razy ten strajk był zawieszany, wznawiany, zawieszany, wznawiany... To się robi moim zdaniem trochę mało poważne – stwierdził.

Był to jednak tylko wstęp do prawdziwego ataku na rezydentów i stażystów. – Jak słyszę jeszcze, że odwiedzają strajkujących celebryci, maskotki KOD, to zaczyna mi się wydawać, że w tym wszystkim jest więcej w tej chwili już polityki niż rzeczywistych racji – wypaliłRyszard Terlecki.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...