Katarzyna Kopiczyńska zabiera głos w sprawie grobu ojca. I pokazuje, jak naprawdę dziś wygląda mogiła

Córka Kopiczyńskiego dowodzi, że grób jej ojca nie wygląda tak źle, jak na zdjęciach które obiegły w ostatnich dniach wszystkie media. Po lewej stronie zdjęcie z sieci, po prawej zamieszczone na Facebooku przez Katarzynę Kopiczyńską.
Córka Kopiczyńskiego dowodzi, że grób jej ojca nie wygląda tak źle, jak na zdjęciach które obiegły w ostatnich dniach wszystkie media. Po lewej stronie zdjęcie z sieci, po prawej zamieszczone na Facebooku przez Katarzynę Kopiczyńską. Facebook
Ktoś zamieścił zdjęcie grobu Andrzeja Kopiczyńskiego, i dalej to już jakoś tak samo poszło… Fala hejtu na rodzinę, która nie wystawiła nagrobka lubianemu aktorowi, a nawet pojawiły się głosy o organizacji zrzutki pieniędzy. Tymczasem głos zabiera Katarzyna Kopiczyńska, która pokazuje, jak naprawdę wygląda dziś grób jej ojca.

Mogiła w niczym nie przypomina betonowych płyt, którymi na szybko zamurowano dół, w którym spoczęła trumna z ciałem Kopiczyńskiego. Nie widać co prawda marmurowych płyt ani pięknej rzeźby, jednak mogiła jest schludna. Widać, że ktoś o nią dba, w doniczkach stoją kwiaty, palą się znicze.

Kochani...przeserdecznie dziękuję wszystkim, ktorzy mnie wspierają dobrym słowem, swoją obecnością i reakcją tu, w...

Opublikowany przez Kasia Kopiczyńska na 16 października 2017
Zdjęcie zamieściła Katarzyna Kopiczyńska, córka zmarłego rok temu aktora, która w emocjonalnym poście na Facebook nie kryje rozgoryczenia z powodu fali hejtu, jaka przetoczyła się nad jej głową w ostatnich dniach. Jak pisze, poza względami finansowymi dochodzą jeszcze procedury, które w tej części cmentarza, w której leży aktor, wymagają akceptacji i zezwoleń na budowę bardziej okazałego pomnika. Między innymi dlatego grób na razie przysypany jest żwirem i otoczony kamieniami polnymi. Choć wygląda skromnie, to trudno zarzucić brak szacunku dla zmarłego.



Co ciekawe, nawet ten wpis córki aktora nie spotkał się z powszechnym zrozumieniem. Jeden z internautów dopytuje się, dlaczego Katarzyna Kopiczyńska pisze o przygotowaniach do Święta Zmarłych, kiedy od czasów upadku komunizmu 1 listopada nazywany jest Dniem Wszystkich Świętych. Nie przyjmuje argumentów, że córka artysty będzie na własnym profilu Facebook nazywać ten dzień tak, jak jej wygodniej.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...