Zupełnie nowy pomysł PiS-u na abonament rtv. To zwrot o 180 stopni

Szef Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański (na zdjęciu z prezesem TVP Jackiem Kurskim) przedstawia nowy pomysł w kwestii abonamentu rtv.
Szef Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański (na zdjęciu z prezesem TVP Jackiem Kurskim) przedstawia nowy pomysł w kwestii abonamentu rtv. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Po wielu miesiącach debat, spekulacji i rozważań – wszystko wydawało się już jasne. Nowe przepisy o opłacie abonamentowej miały wejść w życie z początkiem 2019 r. Opłata byłaby ponoszona wraz z podatkiem PIT lub wraz ze składką KRUS. Ale – właśnie nastąpił totalny zwrot.

O tym, że klamka właściwie zapadła, pisaliśmy w lipcu. Rozwiązanie, iż nowe przepisy wejdą w życie dopiero w 2019 r., nie w pełni odpowiadało Jackowi Kurskiemu. TVP potrzebuje większych pieniędzy już teraz, natychmiast – nie może czekać aż tak długo. Jednak to nie potrzeby Telewizji Polskiej najpewniej są przyczyną zmiany koncepcji w PiS. Najprawdopodobniej istotniejszy jest kalendarz wyborczy.



2019 to rok wyborów parlamentarnych. Wprowadzanie wówczas dodatkowych obciążeń mogłoby się nie spodobać wyborcom. I szef Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański w rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl przyznaje, że jest nowa idea. Jego zdaniem, lepszy byłby model finansowania mediów publicznych bezpośrednio z budżetu państwa.
Krzysztof Czabański
Rada Mediów Narodowych

Gdyby ten pomysł miał być rozważany, to moim zdaniem trzeba od razu sformułować jeden warunek - w ustawie musi znaleźć się zapis o stałym udziale w budżecie kwoty przeznaczonej na działanie mediów publicznych. Suma ta musi być określona konkretnym wskaźnikiem. Wtedy rząd nie będzie miał dowolności w przyznawaniu pieniędzy na media publiczne. Jeśli zostałoby to zagwarantowane, można się nad taką propozycją pochylić.

Wraz ze zniesieniem systemu abonamentowego, Czabański proponuje nagrody i kary. Jego zdaniem należałoby "docenić tę grupy, która uczciwie abonament płaciła" (na przykład, organizując loterię z nagrodami) i jednocześnie zastosować sankcje wobec tych, którzy abonamentu nie płacili.

To już kolejna próba rozwiązania problemu finansowania mediów publicznych. Rok temu sposobem na poprawę ściągalności miały być kontrole w domach, aby sprawdzić, czy ktoś ma telewizor lub radio. Szybko okazało się jednak, że byłoby to niezgodne z prawem. Pojawiła się też m.in. koncepcja, by kablówki donosiły na swoich klientów. Ostatecznie wygrał pomysł z doliczaniem abonamentu do podatku, jednak i on właśnie upada.

Fakty w sprawie płacenia abonamentu:

13,5 mln – tyle w Polsce jest gospodarstw domowych

6,7 mln – tyle gospodarstw domowych ma zarejestrowane odbiorniki rtv

3,2 mln – tyle osób, spośród tych, które zarejestrowały odbiorniki, jest ustawowo zwolnionych z opłacania abonamentu, m.in. ze względu na wiek

3,5 mln – tyle gospodarstw nie płaci abonamentu, choć ma zarejestrowane odbiorniki

6,8 mln – w tylu domach nie zarejestrowano odbiorników, choć należy przypuszczać, że w większości jest radio i telewizor

1 mln – tyle osób uczciwie płaci abonament rtv

dane za KRRiT, 2015 r.
Ale to nie jest problem tylko rządu PiS. Ta kwestia pozostaje nierozwiązana od wielu lat. Gdy premierem był Donald Tusk, obiecywał likwidację abonamentu i zapowiadał wprowadzenie alternatywnych rozwiązań. Skończyło się wyłącznie na deklaracjach. A słowa Tuska sprawiły, że ściągalność abonamentu z bardzo niskiej stała się dramatycznie niska.

źródło: wirtualnemedia.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...