Socjopata, gej, postrach Gotham. Serialowy Pingwin to jedna z najlepiej zrobionych postaci, jaką widziałem w serialach

Oswald Cobblepot, czyli Pingwin to postrach serialowego miasta Batmana.
Oswald Cobblepot, czyli Pingwin to postrach serialowego miasta Batmana. Kadr z serialu "Gotham"
W serialu "Gotham" Batmana nie ma. Przynajmniej na razie, bo Bruce Wayne jest jeszcze zbuntowanym nastolatkiem. Telewizyjna produkcja, osadzona w najgorszym fikcyjnym mieście na Ziemi, pokazuje jak Gotham City zdobyło swoją złą sławę i stało się stolicą przestępczości. Widzimy narodziny wielu czarnych charakterów, a wszystko to na pograniczu kiczu i gotyku. Uwaga, w tekście znajdziecie spoilery!

Serial jest bardzo nierówny. Pierwszy sezon wyglądał jakby był kręcony w latach 90-tych, a twórcy oszczędzali na aktorach, scenarzystach, scenografii i efektach specjalnych. Ogólnie na wszystkim. Początkowo trzeba się zmusić do oglądania, mnie przyciągał tylko i wyłącznie fakt, że uwielbiam uniwersum DC Comics, Batmana i jego wrogów. Po pierwszym sezonie, "Gotham" zdecydowanie rozwija skrzydła i wchodzi do czołówki najbardziej niedocenianych seriali. Osoba nie-komiksowa, gdy przebrnie przez trudny początek, dostanie nagrodę chociażby w postaci niezwykle interesujących... postaci. Zwłaszcza jedna przeszła ogromną ewolucję i jest niezwykle barwna (głównie to odcienie czerni) i niejednoznaczna.
Narodziny Pingiwna
Wizerunek Pingwina, który osiadł na stałe w popkulturze, to ten odegrany przez Danny'ego de Vito z "Powrotu Batmana" z 1992 roku. Mały, okrągły, wredny i obleśny. Bardziej przypominał potwora niż człowieka. Pingwin z serialu "Gotham" wygląda jak niezrównoważony emo-kryminalista, choć powłócząc nogą, również przywodzi na myśl sympatycznego ptaka z Antarktydy. Jest też bardziej nieoczywisty i złożony. Z odcinka na odcinek totalnie mu odbija, ale jakimś cudem zawsze cało wychodzi z tarapatów. Są momenty, gdy kibicujemy temu przebiegłemu nieudacznikowi, a są takie w których chcemy, by "upadł i sobie głupi ryj rozwalił" - cytując internetowego klasyka. Wielka w tym zasługa aktora, Robina Lord Taylora, który wciela się w tę niezwykle intrygującą postać i robi to doskonale. Ten 39-letni amerykański aktor nie był znany szerzej przed "Gotham". Jego filmografia nie jest długa, a dotychczasowe role raczej nie były tymi głównymi. Epizodycznie pojawił się np. w bardziej znanym "The Walking Dead"
Pingwin nie zawsze był Pingwinem. Przestępcze życie zaczynał jako zwykłe popychadło. Oswald Cobblepot był na samym końcu łańcucha pokarmowego mrocznej strony Gotham. Nie był nawet podrzędnym mafijnym cynglem, tylko nosił parasolkę swojej szefowej - Fish Mooney. Różne sploty wydarzeń i przypadkowe sytuacje sprawiły, że powolutku piął się i spadał, a potem powracał i summa summarum brnął wyżej, po kolejnych stopniach hierarchii mafijnej. Cobblepot nie ma za grosz honoru, nienawidzi ludzi, więc łatwiej mu było zabijać, zdradzać i spiskować za plecami. Osiągnął bardzo wiele, bo jest ambitny i cwany, a napędzała go chęć zemsty, potrzeba władzy. Ale nie tylko to.
Wyjście z cienia
Kiedyś czytałem, że Batman jest gejem. Kryje się w jaskini, chodzi w gumowym wdzianku, ma swojego Robina, rzadko kto go widział z kobietą. Nawet w jednym z wywiadów, George Clooney przyznał, że tak go też próbował odegrać w filmie "Batman i Robin". Za to w trylogii Christophera Nolana, Mroczny Rycerz, już jest bardziej hetero i nawet widać jak całuje kobietę.
Ile wersji i różnych scenarzystów komiksów, tyle teorii, a fani od lat są zagubieni, sprzeczają się, aż tu nagle bum! W 3. sezonie serialu Pingwin przyznaje, że kocha Edwarda Nygmę, czyli Człowieka-Zagadkę. I znów jest problem w określeniu jego orientacji, jak u Batmana. Nie jest to powiedziane wprost, z innych scen nie mogliśmy wywnioskować czy jest homoseksualistą na 100 procent. Pingwin mógł się po prostu zakochać w osobie i jej niebywałym intelekcie. I kto tu jest człowiekiem-zagadką? To też kolejny dowód na to, jaka to jest skomplikowana i nieprzewidywalna postać.
I tak jak wcześniej Pingwin został "stworzony" przez innych, tak on sam przyczynił się do wielkiej przemiany Nygmy. Po stracie ukochanej i odkryciu prawdy o tym, kto ją zabił, ten przechodzi na ciemną stronę mocy i wypowiada mu wojnę. Choć wyznania miłosne Pingwina to jeden z najdziwniejszych elementów całego serialu, to powód, dla którego zabił wybrankę Nygmy, czyli obsesyjna zazdrość oraz chęć zmuszenia kogoś do kochania, świadczą o jego niedojrzałości emocjonalnej, braku empatii i bezsensownej obsesji. Wiedząc, że nie będzie mógł być w wymarzonym związku, nie pozostaje mu nic innego, jak dalej siać zniszczenie.
Król Gotham
Przez swoją dynamiczną karierę Pingwin zdążył być: szpiegiem, szefem klubu nocnego, prawą ręką jednego z największych gangsterów Carmine'a Falcone'a, wariatem zamkniętym w szpitalu Arkham oraz... burmistrzem Gotham (choć niedługo). Przypadki przestępców-polityków znamy z historii, wystarczy wspomnieć Pablo Escobora. To było do przewidzenia również z tego względu, że potrzeba władzy i dominacji to częsta cecha osób z zaburzeniami psychicznymi, a taką z pewnością jest Cobblepot. Widać to zwłaszcza po tym, jak łatwo wyprowadzić go z równowagi i po tym, jak za nic ma życie innych. To też kwestia trudnej przeszłości, ale w żaden sposób nie można go tłumaczyć. Na podziw zasługuje to, że po trupach do celu zostaje w końcu niekwestionowanym królem Gotham, trzymający całe miasto w garści. Łącznie z burmistrzem i policją.
Pingwina od samego łączy niezwykle zażyła relacja z detektywem Jamesem Gordonem (ale nie taka jak myślicie). To chyba jedyny nieskorumpowany policjant w Gotham i ostatni sprawiedliwy w tym popsutym, od kanałów po dachy wieżowców, mieście. On też przechodzi ogromną przemianę - od rycerza w lśniącej zbroi po bezlitosnego twardziela. Świetnie przedstawionych postaci jest w serialu wiele (na wielką uwagę zasługuje pierwowzór innego arcyłotra - Jokera, aktor wcielający się w tę rolę nie ustępuje Heathowi Ledgerowi), ale taka główna, najlepsza jest tylko jedna. To po prostu miasto Gotham, które jest wylęgarnią fascynujących antybohaterów.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...