Na gwiazdy padł strach. Ich kariery mogą runąć na procesie słynnego dilera Cezarego P.

Proces dilera gwiazd, Cezarego P., rozpocznie się 8 listopada.
Proces dilera gwiazd, Cezarego P., rozpocznie się 8 listopada. Policja
Proces dilera Cezarego P. rozpocznie się 8 listopada. Od 2009 roku miał on rozprowadzać narkotyki, w tym kokainę, w warszawskim show biznesie. Na pierwszej rozprawie mają zostać przedstawione wnioski, by dziennikarze nie mieli wstępu na salę sądową.

Dlaczego? Obawiają się tego gwiazdy, które są byłymi klientami dilera. Informator "Faktu" mówi, że na celebrytów, które były klientami dealera, padł blady strach. Reklamodawcy mogliby odwrócić się od nich, a kariery runąć. Wiele z gwiazd zarabia bowiem na swoim nieskazitelnym medialnym wizerunku. Prawnicy gwiazd robią co mogą, by utajnić proces dilera.



Rozmówca "Faktu" tłumaczy, że jest to sprytne posunięcie, gdyż nikt nie będzie mógł zarzucić gwiazdom, że zażywały narkotyki. W notesie z klientami dilera mają być między innymi projektanci i producent filmowy. Kokainę miała często kupować znana prezenterka TVN, prezenterzy programów rozrywkowych TVP2 i Polsatu, nagradzany aktor czy osoby związane z "Tańcem z gwiazdami", a także piosenkarka, której płyty sprzedają się świetnie. Diler miał niezwykle skrupulatnie zapisywać ich nazwiska. Notes ma służyć jako dowód w sprawie. Według "Faktu", niektóre osoby miały zażywać narkotyki nawet kilkaset razy w ciągu roku.

Cezarego P. zatrzymano wiosną 2016 roku. Według informacji TVP Info, miał go wydać Dariusz K., były mąż Edyty Górniak. Został on aresztowany za śmiertelne potrącenie kobiety na pasach. Był wtedy pod wpływem kokainy. Według biegłych, zażył ją na około od półtorej do dwóch godzin przed wypadkiem. K., który zabiegał o wyrok w zawieszeniu, miał dlatego ujawnić nazwisko dilera.

źródło: "Fakt"
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...