Palikot wie, jak rozpalić emocje internautów. Wystarczył wpis z jednym słowem

Co Janusz Palikot miał na myśli? Internauci snują domysły.
Co Janusz Palikot miał na myśli? Internauci snują domysły. fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
Janusz Palikot, były poseł Twojego Ruchu, nie daje o sobie zapomnieć. Wysłał dziś tweeta, który zelektryzował internautów. Teraz wielu z nich próbuje zgadywać, co autor miał na myśli pisząc to jedno, jedyne słowo.

Choć Twitter oferuje użytkownikom możliwość pisania komunikatów o długości 140 znaków, a od niedawna niektórzy szczęściarze testują opcję z 280 znakami, to Januszowi Palikotowi wystarczyły tylko 4. Właśnie tyle potrzebował, by wysłać tajemniczego tweeta.
O co chodzi z "seksem"? Internauci głowią się, co takiego swoim wpisem chciał przekazać polityk.
"Czy to propozycja?" – pyta jedna z internautek. "Chyba wyszukiwarka pomyliła się z wysyłaniem tweeta" – robi przytyk ktoś inny. "Jak was wszystkich łatwo podpuścić jednym słówkiem" – pisze kolejna osoba.
Trwa ładowanie komentarzy...