Nie żyje mężczyzna, który podpalił się przed Pałacem Kultury. Protestował przeciwko łamaniu demokracji

Nie żyje mężczyzna, który podpalił się przed Pałacem Kultury. Protestował przeciwko łamaniu demokracji
Nie żyje mężczyzna, który podpalił się przed Pałacem Kultury. Protestował przeciwko łamaniu demokracji Fot. Dariusz Borowicz/Agencja Gazeta
Dziś po południu zmarł mężczyzna, który 19 października podpalił się pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie, by wyrazić swój sprzeciw wobec rządów Prawa i Sprawiedliwości. "Szary człowiek" żył 54 lata.

To był akt desperacji. Nie mógł się pogodzić z tym, co z jego ojczyzną robi ekipa "dobrej zmiany". Dręczyła go świadomość powszechnego przyzwolenia na kolejne przykłady łamania wolności obywatelskiej i zasad demokracji. Sprzeciwiał się łamaniu konstytucji. Na parkingu przed Pałacem Kultury i Nauki zabrał ze sobą list pożegnalny i butelkę z łatwopalnym płynem. Podpalił się 19 października.



Nie zginął na miejscu. Ciężko poparzonego przewieziono go do szpitala, gdzie lekarze walczyli o jego życia. Jak się okazało –bezskutecznie. Piotr S. zmarł dziś po południu. Tę informację przekazał portal Oko.press.pl.
TVN i TVP to przemilczały

54-letni Piotr podpalił się w proteście przeciw PiS. W największych mediach zapadła zmowa milczenia. Dopiero 5 dni po tragedii swój materiał wyemitowały "Fakty" TVN.

Opublikowany przez WIDEO natemat.pl na 24 października 2017
"Lekarze ostrzegali, że kryzys może przyjść w każdej chwili, ale zaczynaliśmy już mieć nadzieję. W niedzielę rano okazało się, że trzeba było Piotra podłączyć do sztucznej nerki. To był niepokojący sygnał. O 17.20 od syna Piotra nadeszła wiadomość "Nie żyje" – czytamy na łamach Oko.press.pl. Rodzina zmarłego prosi, by nie podawać jego nazwiska.

źródło: Oko.press.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...