Artur Andrus odchodzi z radiowej Trójki. Spędził tam 23 lata, teraz nie porozumiał się z zarządem

Artur Andrus spędził w Polskim Radiu 23 lata.
Artur Andrus spędził w Polskim Radiu 23 lata. Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
Sprawa ciągnęła się od ponad dwóch tygodni, aż w końcu znalazła swój przykry finał. Zarząd Polskiego Radia nie zgodził się na współpracę dziennikarzy Trójki Artura Andrusa i Roberta Kantereita z TVN24. W tej sytuacji Andrus wybrał "Szkło kontaktowe" – podają Wirtualne Media.

Jeszcze w zeszłym tygodniu Artur Andrus mówił, że nie podjął decyzji w sprawie swojej przyszłości zawodowej, a dostał ultimaum: musiał wybierać pomiędzy Trójką a TVN24. Czekał z nią na powrót z urlopu dyrektora Trójki Wiktora Świetlika. Odbył rozmowę z nim oraz prezesem stacji Jackiem Sobalą pod koniec zeszłego tygodnia, po czym poprosił o rozwiązanie umowy z Polskim Radiem za porozumieniem stron. Andrus prowadził w Trójce między innymi audycje "Teraz śmieszniej", "Powtórkę z rozrywki" i ostatnio "Akademię rozrywki”.



Władze Polskiego Radia jako argument podały opinię rady programowej sprzed kilku miesięcy, by nadawca w pierwszej kolejności współpracował z mediami publicznymi – czytamy w Wirtualnych Mediach. Sprzeciw wyraził wiceprzewodniczący rady Jan Ordyński, mówiąc, że nie dotyczy to współpracy dziennikarzy z innymi mediami. Prezes Polskiego Radia Jacek Sobala zagroził po tej wypowiedzi Ordyńskiemu "najdalej idącymi konsekwencjami".

To już kolejne odejście znanego dziennikarza z radiowej Trójki. Kilka tygodni temu pokład rozgłośni opuścił Marcin Gutowski. – To była moja ostatnia relacja – drżącym głosem poinformował Gutowski w audycji "Raport o stanie świata". Wcześniej w rozgłośni miała miejsce cała seria pożegnań.

Jedni żegnali się ze stacją, bo nie mieli innego wyjścia (na przykład Jerzy Sosnowski, Joanna Mielewczyk czy Damian Kwiek), inni (na przykład Michał Nogaś, Małgorzata Spór czy Beniamin Filip) sami decydowali się na odejście.

źródło: Wirtualne Media
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...