Bukartyk u Manna zaśpiewał prostą piosenkę, którą wprawił słuchaczy w zachwyt. "Co i raz to nas tu mniej"

Bukartyk u Manna zaśpiewał tak, że słuchaczy wprawił w zachwyt – piosenkarz pożegnał dwóch dziennikarzy, którzy opuszczają Trójkę: Artura Andrusa i Roberta Kantereita.
Bukartyk u Manna zaśpiewał tak, że słuchaczy wprawił w zachwyt – piosenkarz pożegnał dwóch dziennikarzy, którzy opuszczają Trójkę: Artura Andrusa i Roberta Kantereita. Fot. Jacek Marczewski, Wojciech Habdas / Agencja Gazeta
Niemal równo rok temu w rozmowie z naTemat Piotr Bukartyk mówił, że nie boi się i będzie śpiewał w Trójce to, co chce. Póki może. Dziś rano zaśpiewał piosenkę - pożegnanie dwóch dziennikarzy odchodzących z Programu III Polskiego Radia: Artura Andrusa i Roberta Kantereita.

Piotr Bukartyk od lat występuje z gitarą w porannej piątkowej audycji "Zapraszamy do Trójki", którą prowadzi Wojciech Mann. Wiele razy tym, co śpiewa, budził zachwyt słuchaczy. Tym razem, zanim zaczęła się piosenka, uprzedził, że "aranżacja jest skromna – tylko na dwie struny". Ale ta prosta piosenka podbiła serca fanów Trójki. Była bowiem pożegnaniem dwóch dziennikarzy, którzy opuszczają gmach przy Myśliwieckiej.



Jak pisaliśmy, w październiku Artur Andrus oraz Robert Kantereit otrzymali od zarządu Polskiego Radia ultimatum: albo praca w Trójce, albo w TVN24. Andrus od kilkunastu lat jest współgospodarzem "Szkła kontaktowego" (obecny dyrektor Trójki Wiktor Świetlik jest współgospodarzem konkurencyjnego "W tyle wizji"). Z kolei Kantereit od kilku lat prowadzi też poranne "Wstajesz i wiesz" w TVN24. Wczoraj okazało się, że zarówno prowadzący "Akademię rozrywki", jak i gospodarz popołudniowego "Zapraszamy do Trójki" zdecydowali, że nie mogą pozostać w Polskim Radiu.

– Odchodzę z ogromnym żalem, wiąże się to z dużymi emocjami – mówił Robert Kantereit portalowi wirtualnemedia.pl. Artur Andrus z kolei dzisiaj, choć nie poprowadził jak zwykle piątkowej "Akademii rozrywki", pojawił się krótko na zakończenie programu. Podziękował Natalii Grzeszczyk, z którą w ostatnim czasie współprowadził tę audycję, i podziękował słuchaczom. Mówiąc "do usłyszenia", przyznał, że nie wie, kiedy znów nastąpi ten moment, że słuchacze go usłyszą.

Rano swoimi emocjami w związku z odejściem dwóch kolejnych dziennikarzy Trójki podzielił się Piotr Bukartyk.

"Hej, hej hej, hej, hej, hej,
Co i raz to nas tu mniej,
Że napomknę o Arturze,
co wytrzymać nie mógł dłużej.

Hej, hej hej, hej, hej, hej,
Co i raz to nas tu mniej,
Jakiś taki głupi czas,
że co i rusz, to mniej tu nas.
A jeśli wszystko jest "all right",
To gdzie jest Robert Kantereit?"(...)

Zamiast głosu pokolenia,
Które właśnie stację zmienia
w rodzaj prorządowej tubki
której opadają słupki.

Link do nagrania tej piosenki zamieszczono na profilu "Ratujmy Trójkę" na Facebooku.

"Że napomknę o Arturze, co wytrzymać nie mógł dłużej. Hej, hej hej, hej, hej, hej, Co i raz to nas tu mniej, Jakiś taki...

Opublikowany przez Ratujmy Trójkę na 3 listopada 2017
– Ja tu gram rolę błazna. Tylko nie każdego króla stać na Stańczyka – mówił rok temu w wywiadzie dla naTemat Piotr Bukartyk, zaznaczając, że będzie grał przy Myśliwieckiej, póki może śpiewać to, co chce.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...