Stowarzyszenie "Iustitia" wkracza do sporu o asesorów sądowych. I mocno uderza w resort Ziobry

Prokurator generalny i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro oraz prezydent Andrzej Duda.
Prokurator generalny i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro oraz prezydent Andrzej Duda. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Członkowie stowarzyszenia "Iustitia" zabrali głos w sprawie 265 asesorów, którzy z powodu decyzji Krajowej Rady Sądownictwa zostali pozbawieni możliwości wykonywania zawodu. Mianował ich minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Zdaniem "Iustitii", to nie decyzja Krajowej Rady Sądownictwa doprowadziła do "krytycznej sytuacji w wymiarze sprawiedliwości", ale "wstrzymywanie przez Ministerstwo Sprawiedliwości od około dwóch lat konkursów na kilkaset stanowisk sędziowskich".

"Stowarzyszenie Sędziów Polskich 'Iustitia' wyraża zaniepokojenie losem 265 asesorów sądowych, którzy wskutek sprzeciwu Krajowej Rady Sądownictwa zostali, chociażby czasowo, pozbawieni możliwości wykonywania zawodu, do którego przez wiele lat się kształcili" – czytamy w oświadczeniu "Iustitii", które opublikowano na stornie internetowej.



W opinii autorów dokumentu, to nie decyzja Krajowej Rady Sądownictwa doprowadziła do
"krytycznej sytuacji w wymiarze sprawiedliwości, lecz wstrzymywanie przez Ministerstwo Sprawiedliwości od około dwóch lat konkursów na kilkaset stanowisk sędziowskich".
W dokumencie stwierdzono, że przyczyną obecnej sytuacji jest niejasna treść nowelizowanych przepisów regulujących status aplikantów Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. "Za ten stan odpowiada władza polityczna" – oceniają członkowie stowarzyszenia.

Jednocześnie autorzy oświadczenia zaapelowali do Zbigniewa Ziobry i KRS o to, by rozpoczęto rozmowy "zmierzające do znalezienia rozwiązania". Takiego, które zagwarantuje obywatelom "pełnienie urzędu przez osoby przygotowane do tego należycie pod każdym względem, posiadające gwarancje niezawisłości i właściwości niezbędne do wykonywania służby asesora".

Fragment oświadczenia stowarzyszenia "Ilustitia":

Jeżeli jedyną przyczyną sprzeciwu był brak zaświadczeń, którymi asesorzy dysponowali, a jedynie ich nie złożyli wobec zapewnień swych przełożonych, że nie jest to konieczne, należy rozważyć możliwość ponownego rozpatrzenia sprawy na podstawie art. 45 ust. 1 ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.

Przypomnijmy, że w poniedziałek rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa poinformował, że ta nie powołała na stanowiska asesorów sądowych kandydatów, których zgłosił Zbigniew Ziobro. Waldemar Żurek, rzecznik KRS, tłumaczył to m.in. brakami formalnymi (np. informacji od Krajowego Rejestru Karnego).

Reakcja Zbigniewa Ziobry była ostra. – Niestety stało się coś, co trudno nawet bez emocji komentować, bo stał się skandal: dziś KRS stanęła wbrew interesom całego polskiego społeczeństwa, a przede wszystkim skrzywdziła swoją decyzją tych świetnie przygotowanych, znakomicie wykształconych ludzi, którzy – mówię to w czasie teraźniejszym, bo liczę, że tak się stanie – są nadal wielką nadzieją polskiego sądownictwa – tłumaczył Ziobro. Jak informował Onet.pl, asesorzy mogą odwołać się od decyzji KRS do Sądu Najwyższego.

źródło: Iustitia.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...