Starszy mężczyzna oddał pośmiertnie Piotrowi Szczęsnemu Krzyż Walecznych. Wiemy, o co tutaj chodzi

Pan Leszek Bojarski uhonorował pośmiertnie  Piotra Szczęsnego Krzyżem Walecznych spod Monte Cassino
Pan Leszek Bojarski uhonorował pośmiertnie Piotra Szczęsnego Krzyżem Walecznych spod Monte Cassino Fot: Facebook/KOD
Podczas poniedziałkowego marszu pamięci w intencji Piotra Szczęsnego starszy mężczyzna nadał mu pośmiertnie "ustanowiony w 1920 roku Krzyż Walecznych na Polu Chwały wręczony przez gen. Andersa naszej rodzinie za odwagę pod Monte Casino w maju 1944 roku”. Odczytano też motto pułku, które brzmi: "Zew obowiązku Polaka świętej miłości ojczyzny zrodzony sycony wiecznie trwałym umiłowaniem wolności osobistej i wolności narodu”. Odznaczenie ma wręczyć na ręce rodziny Piotra Szczęsnego ksiądz Wojciech Lemański.

Na Facebooku portalu OKO.press można się dowiedzieć, że odznaczenie przekazali pośmiertnie Piotrowi Szczęsnemu – Joanna i Leszek Bojarscy.



"Jego manifest oddaje nasze poglądy"
– Zdecydowaliśmy się oddać ten krzyż rodzinie pana Piotra, odznaczyć go pośmiertnie, ponieważ uważamy, że jego desperacja, to co sądził na temat tego, co się dzieje w Polsce, oddaje także nasze poglądy – mówi na filmiku pan Leszek Bojarski. – Jak my się budzimy codziennie rano nie wierzymy, że jesteśmy w tej Polsce. Otrzeźwiejemy dopiero wtedy, jak jakąś normalną stację obejrzymy, albo gazetę przeczytamy. Teraz mamy propagandę i jest coraz gorzej – dodał.
"Ja, zwykły, szary człowiek". Marsz w Warszawie 6 listopada 2017

"To będzie marsz, rząd zwykłych szarych ludzi. Dojdziemy na Nowogrodzką i tam wykrzyczymy nasz protest. I mam nadzieję, że tam stworzymy łańcuch, łańcuch obywateli świadomych swojej mocy i władzy. Bo jak nie my to kto", mówiła Kinga Łozińska podczas milczącego marszu pamięci Piotra Szczęsnego. Marsz przeszedł spod Pałacu Kultury pod siedzibę PiS na Nowogrodzkiej 6 listopada.

Opublikowany przez OKO.press na 7 listopada 2017
Inicjatywa pośmiertnego odznaczenia Piotra Szczęsnego podzieliła internautów. Część docenia emocjonalny gest starszego pana i uznaje go za wzruszający, inni go wyśmiewają sugerując polityczny podtekst.
– Nic nie by było ukartowane. Wszyscy byliśmy zaskoczeni. Ten pan przedarł się przez tłum i przekazał odznaczenie – relacjonuje w rozmowie z naTemat Marek Skórka z KOD Mazowsze. Jedna z organizatorek marszu milczenia w intencji Piotra Szczęsnego Kinga Łozińska poinformowała naTemat, że odznaczenie ma przekazać rodzinie zmarłego ks. Wojciech Lemański. Jak udało nam się ustalić, rodzina zmarłego także nie miała o niczym pojęcia. To nie pierwsza sytuacja w tym klimacie. Nie tak dawno jedna z uczestniczek Powstania Warszawskiego przekazała swoją powstańczą opaskę podczas strajku głodowego lekarzy rezydentów.
"Obudźcie się, jeszcze nie jest za późno"
Przypomnijmy, że pod hasłem "Obudźcie się, jeszcze nie jest za późno'" ulicami Warszawy przeszło w poniedziałek ok. dwóch tysięcy osób. W ten sposób uczestnicy marszu chcieli upamiętnić Piotra Szczęsnego, mężczyznę, który 19 października dokonał samospalenia przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. – Zróbmy wszystko, aby czyn zwykłego, szarego człowieka nie został zapomniany – wzywali organizatorzy. Uczestnicy marszu przeszli w milczeniu Alejami Jerozolimskimi przed siedzibę Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Nowogrodzkiej. Nie obyło się bez awantur – zirytowani warszawiacy, którzy przez tworzące się korki nie mogli wrócić do domów, dawali wyraz swojemu niezadowoleniu.

Pogrzeb Piotra Szczęsnego odbędzie się 14 listopada na krakowskim Cmentarzu na Salwatorze.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...