Policja spacyfikowała protest ekologów w siedzibie Lasów Państwowych. Zatrzymano wielu obrońców Puszczy Białowieskiej

Miarka w sprawie wycinki Puszczy Białowieskiej się przebrała. Ekolodzy blokują siedzibę Lasów Państwowych.
Miarka w sprawie wycinki Puszczy Białowieskiej się przebrała. Ekolodzy blokują siedzibę Lasów Państwowych. Fot. Franciszek Mazur/Agencja Gazeta
To, że sprawa Puszczy Białowieskiej ucichła w mediach, nie oznacza, iż wszystko wróciło tam do normy. Wycinka nadal trwa, a żądania Komisji Europejskiej minister środowiska Jan Szyszko i Lasy Państwowe regularnie i konsekwentnie ignorują. Na to postanowili odpowiedzieć ekolodzy, którzy od rana blokowali siedzibę LP. Wieczorem policja przeprowadziła jednak siłowe usuwanie demonstrantów.

Siedziba Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych w Warszawie od rana jest okupowana przez członków grupy "Obóz dla Puszczy". Część ekologów jest w wewnątrz budynku, a inni przed nim. Protestujący domagają się między innymi natychmiastowego zaprzestania wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej. Do siedziby Lasów Państwowych przyszli z czterema postulatami: uchylenia decyzji 51, która zezwala na wycinkę większości powierzchni Puszczy, co jest sprzeczne nie tylko z interesem społecznym, ale także z obowiązującym prawem polskim i europejskim, wycofanie harwesterów z terenów Białowieży, zaprzestania sprzedaży drewna pochodzącego z Puszczy Białowieskiej oraz objęcie całego terenu Białowieży strefą Parku Narodowego, co pozwoli na ochronę całego starodrzewu. Jak nietrudno się domyślić, Lasy Państwowe w swojej odpowiedzi na postulaty powtórzyły to, co słyszymy od miesięcy – nie dzieję się nic nadzwyczajnego, to tylko walka z kornikiem, a wycinka lasu przez harwestery to dbałość o bezpieczeństwo publiczne.
Przez cały dzień, ekolodzy blokowali siedzibę rządowego przedsiębiorstwa. Na miejsce została wezwana policja, która otoczyła cały teren szczelnym kordonem. Doszło do przepychanek między funkcjonariuszami a protestującymi. Jednak wszystko wskazuje na to, że kontynuacja protestu nie będzie taka prosta. Właśnie rozpoczęło się siłowe usuwanie przez policję blokujących budynek.
Wszystko wskazuje na to, że podobnie jak protest prowadzony w Puszczy, także ten z Warszawy niewiele da. Pozostało czekać na wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu, który zajmuje się tą sprawą.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...