Bez bramek w meczu Polska-Urugwaj. Jednak dzięki pożegnaniu Artura Boruca z kadrą wielkich emocji nie zabrakło

Mecz Polska-Urugwaj zakończył się remisem 0:0. Wielkie emocje kibicom zapewniło jednak pożegnania bramkarza Artura Boruca z reprezentacyjną karierą.
Mecz Polska-Urugwaj zakończył się remisem 0:0. Wielkie emocje kibicom zapewniło jednak pożegnania bramkarza Artura Boruca z reprezentacyjną karierą. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Polska reprezentacja zagrała dziś z drużyną Urugwaju. Choć to mecz towarzyski, żadna ze stron nie odpuszczała, traktując spotkanie jako ważny trening przed zbliżającym się mundialem w Rosji. Dla biało-czerwonych była to przedostatnia szansa w tym roku, żeby sprawdzić się w grze z renomowanym przeciwnikiem. Sprawdzian był tym trudniejszy, że nie zagrał kontuzjowany Robert Lewandowski.

Paradoksalnie, trener Adam Nawałka powinien się cieszyć z tego, że w dzisiejszym meczu zabrakło największej gwiazdy polskiej drużyny. Dzięki temu mógł przetestować zmienników i grę w nowym ustawieniu. Trzeba przyznać, że koledzy Lewandowskiego na murawę wyszli bez lęku i już w dwunastej minucie byli blisko objęcia prowadzenia, zabrakło odrobiny precyzji.
Urugwajczycy nie radzili sobie z przejściem przez nasze linie, najczęściej tracili piłkę w okolicy 25 metra. Przez pierwszy kwadrans ani razu nie zbliżyli się do bramki na tyle, żeby zaryzykować strzał. A nasi piłkarze bardzo starali się objąć prowadzenie.



Właściwie w identyczny sposób można byłoby opisać przebieg drugiej połowy piątkowego spotkania. Zarówno Polacy, jak i goście z Urugwaju intensywnie próbowali stworzyć sytuacje bramkowe, ale żadna z akcji nie zakończyła się trafieniem.

Warto zaznaczyć, że 44. minucie dzisiejszego miało miejsce symboliczne pożegnanie Artura Boruca z reprezentacją. Bramkarz zszedł z boiska żegnany owacjami na stojąco, a przy końcowej linii boiska czekał na niego szpaler kolegów z drużyny, działacze i ozdobna patera.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...