Przypomniała w kościele słowa Jana Pawła. Za karę nacjonaliści wywlekli ją ze świątyni

Kobieta z banerem, na którym był cytat z Jana Pawła II, weszła do kościoła pełnego oenerowców. Została wywleczona ze świątyni.
Kobieta z banerem, na którym był cytat z Jana Pawła II, weszła do kościoła pełnego oenerowców. Została wywleczona ze świątyni. Fot: Facebook / Gabriela Lazarek
Całe zdarzenie opisuje na Facebooku bohaterka wczorajszych wydarzeń. Chciała przypomnieć, że papież Jan Paweł II nazwał rasizm grzechem. Zrobiła to podczas mszy, gdy ksiądz pozdrawiał z ambony Obóz Narodowo-Radykalny. Za karę mężczyźni wywlekli kobietę z kościoła.

Gabriela Lazarek poszło do kościoła Świętej Barbary w Warszawie. Kilkaset metrów od świątyni zbierali się już nacjonaliści, którzy planowali wziąć udział w Marszu Niepodległości. Ksiądz z ambony mówił o potędze kościoła narodowego i pozdrawiał członków ONR. W tym momencie kobieta rozwinęła transparent, na którym były napis, że rasizm to grzech, który stanowi wielką zniewagę Boga. Takie zdanie wypowiedział Jan Paweł II w 2001 roku.

Byłam w kościele Św. Barbary na ul. Nowogrodzkiej w Warszawie na mszy, gdzie z ambony ksiądz pozdrawiał i witał ś...

Opublikowany przez Gabriela Lazarek na 11 listopada 2017
Wiernym zebranym w kościele to się nie spodobało. Jak twierdzi Lazarek, najpierw mężczyźni próbowali odebrać jej transparent, a potem siłą wywlekli ją z kościoła. Musiała uciekać przed grupą około 20 młodych mężczyzn z patriotycznymi emblematami poza teren parafii. "To dzisiejszy obraz kościoła katolickiego" – kończy swój wpis Gabriela Lazarek.
Nie można mieć wątpliwości co do tego, że samo zdarzenie rzeczywiście miało miejsce. Przyznaje to sam Krzysztof Bosak, jeden z liderów Młodzieży Wszechpolskiej, który napisał na Twitterze, że "jakaś idiotka" z transparentem o rasizmie próbowała zakłócić mszę świętą przed Marszem Niepodległości i przyznaje, że została siłą usunięta z kościoła.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...