Ależ emocje po występie "polskiej Barbie" w studiu TVN. "Przecież ona ledwo mówi"

"Polska Barbie" Anella wystąpiła w "Dzień Dobry TVN".
"Polska Barbie" Anella wystąpiła w "Dzień Dobry TVN". Instagram/Anella_Barbie_Official
"Co za usta!", "przecież ona ledwie mówi" – te komentarze pojawiają się najczęściej pod filmikiem z wizyty Anelli w porannym programie telewizji TVN. Wielu internautów zwraca uwagę na towarzyszącego jej "Kena". "Ok, ona jak ona, wypowie się jeszcze calkiem składnie i ładnie. (...) Ale ten cały jej menagero-chłopak jest gorszy!" – zauważa jedna z komentujących. A komentarzy są tysiące.

Studio "Dzień Dobry TVN" odwiedzili dziś o poranku Anella i jej partner Dudu. Kto o nich do tej pory nie słyszał, temu należy się parę słów wstępu. Do tej pory prezentowała się ona głównie na Instagramie. Tam publikowała swoje zdjęcia, chwaląc się kolejnymi dokonaniami chirurgów plastycznych, którzy (przynajmniej w jej wyobrażeniu) przybliżali jej wygląd do ideału. Ideałem tym zaś miała być "lalka Barbie".

W Dzień Dobry TVN: #Anella - Polka, która chce upodobnić się do Barbie. http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/polska-architektka-zostala-lalka-barbie,246105.html

Opublikowany przez Dzień Dobry TVN na 13 listopada 2017
Kto śledził poczynania owej celebrytki, ten wiedział, że szykuje ona niespodziankę – nowe usta. No i Anella tę niespodziankę właśnie zaprezentowała, przedzierając się ze swoim imagem do powszechnej świadomości Polaków. Umożliwili jej to gospodarze porannego programu w TVN, Dorota Wellman i Marcin Prokop. – Taką naszą polską lalkę Barbie, żywą, zaprosiliśmy do naszego studia – zagaił Prokop, a po chwili kamera pokazała Anellę i jej partnera Dudu. Bohaterka wykazała się dystansem do siebie i do niego: "zmodyfikowany Ken – ja z plastiku, a ty w tatuażach".



Celebrytka opowiedziała o drodze do tego, jak upodabniała się do Barbie. Zaczęło się od tego, że postanowiła poprawić wygląd nosa. – Potem zobaczyłam: o, fajne cycki! Mogę takie mieć, kupuję – wspominała, a gdy ona mówiła, jej "Ken" w półleżącej pozycji wypoczywał na kanapie. Swoją partnerkę zachwalał niczym towar: "chyba najbardziej pożądana kobieta w Polsce".
Z rozmowy możemy się też dowiedzieć, że Anella jest z wykształcenia architektką i kariera celebrytki nie przeszkodziła jej w pracy. Zapewniła przy tym, że chce walczyć z krzywdzącym stereotypem blondynki.
Anella

Jeżeli ktoś myśli, że idzie blondynka i że puknie w głowę i odbije się echo jak w pustaku, no to ma problem. To mogę mu puknąć ja.

Internauci jednak nie uznali, że Anella tym wywiadem przysłużyła się blondynkom. Zdaniem zdecydowanej większości, bohaterka programu przesadziła z ustami. Na tyle, że momentami trudno było zrozumieć, co mówi...

Mówi jakby tych ust nie czuła. Zęby zaciśniete, twarz ani drgnie.

Co za dużo to niezdrowo; dziewczyna chyba nie słyszy, że przez te usta ma problem z wymową.

Jak można się tak oszpecić??? Przecież ona mówić nie może przez te usta i ślini się ...bleee

Facebook.com / Dzień dobry TVN
Anella na świecie ma niemałą konkurencję – na świecie jest sporo dziewczyn upodabniających się do Barbie czy innych lalek. Są nawet takie, które twierdzą, że to wszystko bez użycia chirurgicznego skalpela.


źródło: dziendobry.tvn.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • TVN
Trwa ładowanie komentarzy...