Potężna wpadka w "Milionerach". Wyleciał przy drugim pytaniu, bo myślał, że koty palą skręty

Pan Remigiusz nie wiedział, jaka jest odpowiedź na pytanie za 1000 zł.
Pan Remigiusz nie wiedział, jaka jest odpowiedź na pytanie za 1000 zł. Fot. facebook.com/milionerzytvn
W poniedziałkowych "Milionerach" Hubert Urbański musiał się naprawdę napocić, żeby zachować zimną krew. Uczestnik programu odpadł bowiem już przy pytaniu za tysiąc złotych. I to jakim pytaniu...

– Jak to dalej szło? 'Opowiem ci bajkę, jak kot palił fajkę, a kocica papierosa..." – zapytał Hubert Urbański swojego gościa w "Milionerach", pana Remigiusza. Lekarz-stażysta z Jeleniej Góry miał do wyboru cztery odpowiedzi, a raczej zakończenia zdania. A: "kocięta zaś skręta". B: "w fifce, byle dalej nosa". C: "upaliła kawał nosa". D: "te koty zeszły z drogi cnoty".



I nawet jeśli wyobrazimy sobie, że rzeczywiście nie pamiętamy z dzieciństwa tej rymowanki, to zwróćmy uwagę, że mimo wszystko mówimy o utworze dla dzieci. Drogą eliminacji co najmniej trzy odpowiedzi wydają się mocno podejrzane.

Mimo to uczestnik wybrał odpowiedź A, zgodnie z którą kocięta... palą skręta. Prawidłowa odpowiedź to naturalnie C.

Remigiusz nie zna odpowiedzi na to pytanie. Czy, mimo to, uda mu się zaznaczyć prawidłowo?

Opublikowany przez Milionerzy TVN na 13 listopada 2017
To oczywiście nie pierwsza taka wpadka w nowych "Milionerach". Podobne proste błędy zdarzają się często. Choćby ostatnio uczestniczka nie wiedziała, jakie zwierzę przywołujemy słowami "basia, basia, basia".
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...