Pasażerowie osłupieli. Kierowca Polskiego Busa nagle zatrzymał autobus i wysiadł

Kierowca Polskiego Busa nagle zatrzymał autobus obok autostrady. Pasażerowie byli zszokowani.
Kierowca Polskiego Busa nagle zatrzymał autobus obok autostrady. Pasażerowie byli zszokowani. Kornelia Głowacka-Wolf/Agencja Gazeta
Ta scena zszokowała pasażerów Polskiego Busa, którzy podróżowali z Warszawy do Wrocławia. Kierowca na parkingu obok autostrady powiedział im, że dalej nie pojedzie. Jak relacjonuje pasażerka, otworzył wszystkie drzwi i pasażerowie przy temperaturze 3 stopnie Celsjusza na zewnątrz marzli w autobusie.

Dlaczego? Jak powiedział, właśnie skończył pracę, informuje "Gazeta Wrocławska". Pasażerowie oczekiwali na parkingu i w efekcie dojechali do Wrocławia spóżnieni o półtorej godziny. Autokar, zamiast punktualnie o godz. 22.05, dojechał do celu podróży o godz. 0.24.



Autobus jechał obowiązkowym objazdem na autostradzie. Przyczyną był wypadek przed Oleśnicą. Jak relacjonuje pasażerka, kierowca, nie wiedzieć czemu, wybrał dłuższą drogę przez Oławę i wjechał na autostradę A4. Tuż przed zjazdem na Wrocław-Wschód zjechał na postój, gdyż musi odstać 45 minut przerwy, bo firma nie zapewniła drugiego kierowcy. Inaczej złamałby przepisy.

Jak wyjaśnia "Gazecie Wrocławskiej" Karina Pokrywka z Polskiego Busa, w przypadku, gdy z jakiegoś powodu kursu nie można kontynuować, firma wysyła innego kierowcę, kolejny autobus lub, tak jak w tym przypadku, kierowca musi wykonać przymusową przerwę.

źródło "Gazeta Wrocławska"
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...