Chcieli być jak Borat, trafili do aresztu. Policja w Kazachstanie zatrzymała sześciu Czechów

Kąpielówki a la Borat to dobry pomysł? Policja w Kazachstanie jest innego zdania. Aresztowała turystów, którzy założyli mankini.
Kąpielówki a la Borat to dobry pomysł? Policja w Kazachstanie jest innego zdania. Aresztowała turystów, którzy założyli mankini. fot. materiały promocyjne
Publiczne sianie zgorszenia – właśnie z tego powodu policja w Kazachstanie aresztowała sześciu mężczyzn z Czech, którzy zrobili sobie w stołecznej Astanie sesję zdjęciową w strojach Borata. Chodzi oczywiście o mankini, czyli kostium kąpielowy równie skąpy, co stroje plażowe noszone przez część kobiet. Ale na samym zatrzymaniu Czechów się nie skończyło.

Mężczyźni dostali również do zapłaty grzywnę w wysokości 22,500 tenge (ok. 250 zł) za swój "nieskromny ubiór". Zachowanie Czechów wzbudziło w Kazachstanie oburzenie. Internauci zastanawiają się, co by było, gdyby równie skąpo odziani Kazachowie robili sobie zdjęcia w Pradze.
Borat to postać fikcyjna, ale bardzo kontrowersyjna w Kazachstanie. Jej twórcą i odtwócą jest komik Sacha Baron Cohen. W 2006 roku do kin trafił jego film pod długim tytułem "Borat: Podpatrzone w Ameryce, aby Kazachstan rósł w siłę, a ludzie żyli dostatniej". Widzowie jednak najczęściej skracają tytuł do imienia tytułowego bohatera, kazachskiego reportera, który przylatuje do USA, by obserwować zachodni styl życia i przywieźć nowinki do swojej ojczyzny.



Rząd Kazachstanu zareagował furią na pojawienie się filmu. "Borat" został zakazany, a politycy zastanawiali się nad podjęciem kroków prawnych przeciwko komikowi. W końcu jednak do tego nie doszło, a w 2012 r., czyli sześć lat po premierze filmu, kazachski minister spraw zagranicznych publicznie podziękował Cohenowi za zwiększenie ruchu turystycznego w Kazachstanie.

źródło: bbc.com
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...