Andrzej Duda nie odpuszcza organizatorom Marszu Niepodległości. Nie będą współorganizowali przyszłorocznego święta

Prezydent Andrzej Duda nie odpuszcza nacjonalistom organizującym Marsz Niepodległości. Jeszcze w październiku chciał ich zaprosić do Komitetu Narodowych Obchodów 100. Rocznicy Odzyskania Niepodległości, ale po 11 listopada zmienił zdanie.
Prezydent Andrzej Duda nie odpuszcza nacjonalistom organizującym Marsz Niepodległości. Jeszcze w październiku chciał ich zaprosić do Komitetu Narodowych Obchodów 100. Rocznicy Odzyskania Niepodległości, ale po 11 listopada zmienił zdanie. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta
Prezydent Andrzej Duda nie zmienia ostrego kursu wobec organizatorów Marszu Niepodległości, który został okrzyknięty w Europie "marszem faszystów" ze względu na rasistowskie, ksenofobiczne i skrajnie nienawistne hasła głoszone przez wielu jego uczestników. Jak poinformował w Radiu Zet prezydencki rzecznik Krzysztof Łapiński, po wydarzeniach z 11 listopada Andrzej Duda zmienił zdanie w sprawie zaproszenia odpowiedzialnych za Marsz Niepodległości nacjonalistów do Komitetu Narodowych Obchodów 100. Rocznicy Odzyskania Niepodległości.

"Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda, a jednocześnie Przewodniczący Komitetu, w wystąpieniu otwierającym podziękował zebranym za kontynuowanie debaty dotyczącej przygotowań do roku stulecia odzyskania niepodległości. Prezydent zapowiedział także, że skład Komitetu zostanie poszerzony o przedstawicieli środowisk związanych z Marszem Niepodległości..." – brzmiał oficjalny komunikat, który Kancelaria Prezydenta opublikowała tuż po zakończeniu pierwszego roboczego posiedzenia Komitetu Narodowych Obchodów 100. Rocznicy Odzyskania Niepodległości.



Posiedzenie to zostało zorganizowane niespełna miesiąc temu, ale prezydencki rzecznik na antenie Radia ZET w poniedziałkowy poranek poinformował, iż komunikat dotyczący współpracy z organizatorami Marszu Niepodległości zdążył się już bardzo mocno zdezaktualizować. – Zaproszenia formalnego nie było – stwierdził Krzysztof Łapiński pytany przez Konrada Piaseckiego o plany wobec narodowców. – To jest przede wszystkim czas, żeby organizatorzy Marszu Niepodległości pewne rzeczy przemyśleli... – dodał wymownie.

Przypomnijmy, że prezydent Andrzej Duda był jedynym przedstawicielem "dobrej zmiany", który od początku bardzo ostro komentował to, co działo się na ulicach Warszawy 11 listopada. – Nie ma w naszym kraju miejsca na ksenofobię, chorobliwy nacjonalizm, antysemityzm. Taka postawa oznacza wykluczenie z naszego społeczeństwa. Tacy ludzie są wykluczeni – grzmiała głowa państwa po smutnych wydarzeniach, które przyćmiły Narodowe Święto Niepodległości.

źródło: Radio ZET
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...