Walka o fotel szefa w Nowoczesnej się zaostrza. Posłanka Schmidt zarzuca Katarzynie Lubnauer kłamstwo

Katarzyna Lubnauer kłamała w sprawie wyjazdu szefa?
Katarzyna Lubnauer kłamała w sprawie wyjazdu szefa? Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Pamiętacie, jak Katarzyna Lubnauer stała w grudniu zeszłego roku przed kamerami i z zażenowaniem tłumaczyła, dlaczego w najgorętszym okresie kryzysu sejmowego Ryszard Petru musiał służbowo wylecieć na Maderę? Posłanka Schmidt, partnerka Petru twierdzi, że Lubnauer doskonale wiedziała, ze to był wyjazd prywatny.

Ryszard Petru wraz ze swoją partnerką w grudniu zeszłego roku polecieli na wycieczkę. Prawicowe media z lubością rozpisywały się o tym, jak to szef jednej z partii opozycyjnych opuścił szeregi w chwili największego kryzysu parlamentarnego od lat, gdy po wydarzeniach z 16 grudnia doszło do okupacji mównicy sejmowej. Katarzyna Lubnauer stanęła przed kamerami i tłumaczyła, że wyjazd szefa ma charakter służbowy. Dzień później wyszło na jaw, że jednak była to prywatna wycieczka a cała Polska dowiedziała się o uczuciu, jaki łączy szefa Nowoczesnej i jedną z posłanek tej partii.

Zaczęły się pojawiać komentarze, że w ramach zadośćuczynienia za postawienie Lubnauer w niezręcznej sytuacji Petru powinien jej zafundować wycieczkę na Maderę. Tymczasem okazuje się, że sprawa może mieć drugie dno. Posłanka Schmidt w rozmowie z "Super Expressem" zarzuca kłamstwo Katarzynie Lubnauer, która miała wiedzieć o prywatnym charakterze wyjazdu Petru. Co więcej, posłanka miała być wielokrotnym gościem w domu Ryszarda Petru i świetnie wiedziała o tym, że szef Nowoczesnej i Schmidt są parą.

Dlaczego miałaby kłamać? Być może z własnej inicjatywy próbowała bronić szefa, niestety wyszło to dość nieudolnie. Trudno przypuszczać, że była to zaplanowana gra na osłabienie jego autorytetu i przejęcie władzy w partii. Jednak to się właśnie dzieje. Już za kilka dni będzie wiadomo, kto będzie nowym liderem Nowoczesnej, ale na razie to właśnie Katarzyna Lubnauer ma wielkie szanse na wygraną. I to pomimo tego, że zdaniem Joanny Schmidt Lubnauer nie ma zdolności przywódczych, w przeciwieństwie do Petru.


Ewentualne zwycięstwo Katarzyny Lubnauer rodzi kolejne pytanie. Szefowa klubu parlamentarnego Nowoczesnej twierdzi, że nie zna treści porozumień między Petru i Schetyną w sprawie wspólnej kandydatury Rafała Trzaskowskiego na prezydenta Warszawy. Nie można wykluczyć, że od poniedziałku Paweł Rabiej na powrót będzie kandydatem z ramienia Nowoczesnej, a idea wielkiej koalicji kolejny raz legnie w gruzach.

źródło: se.pl
Trwa ładowanie komentarzy...