Gdyby znów któryś powędrował... Niemcy wydają specjalną instrukcję na wypadek wizyty żubra z Polski

Niemcy wydali specjalną instrukcję postępowania z żubrami, które przechodzą z Polski do Niemiec.
Niemcy wydali specjalną instrukcję postępowania z żubrami, które przechodzą z Polski do Niemiec. Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Ministerstwo środowiska Brandenburgii opublikowało instrukcję postępowania na wypadek pojawienia się kolejnego żubra, który przejdzie przez granicę polsko-niemiecką. Władze landu chcą w ten sposób zapobiec powtórzeniu się sytuacji sprzed dwóch miesięcy, gdy myśliwi zastrzelili chronione zwierzę.

Instrukcja zaleca lokalnym władzom, by w przypadku pojawienia się tego zwierzęcia na terenie landu, zawiadomić nie tylko właściwe urzędy niemieckie, lecz także stronę polską. Zwierzę należy "osaczyć i ogrodzić", uniemożliwiając mu ucieczkę i zyskując czas na podjęcie dalszych decyzji. Odstrzał żubra może odbyć się tylko w "absolutnie wyjątkowej sytuacji, gdy zagrożone jest życie i zdrowie ludzi" - zastrzega brandenburskie ministerstwo.



Instrukcja ta jest odpowiedzią na wrześniowe zajście, gdy niemieckie służby zastrzeliły polskiego żubra, który przekroczył polsko-niemiecką granicę. Landowe władze obawiały się, że zwierzę może stanowić zagrożenie dla ludzi i zwierząt. – Nie mieliśmy niestety innej możliwości – tłumaczyła rzeczniczka urzędu w brandenburskim Lubuszu. Władze twierdzą, że poszukiwania weterynarza, który mógłby uśpić żubra, nie powiodły się. Po tym incydencie, protestowały zarówno polskie, jak i niemieckie organizacje ekologiczne. Sprawa ta otarła się także o szczebel rządowy obu krajów.

Po zdarzeniu opublikowanie instrukcji zapowiedział minister środowiska Brandenburgii Joerg Vogelsaenger. Minister zastrzegł, że co prawda Brandenburgia nie zamierza osiedlać żubrów na swoim terytorium, jednak sytuacja z września nie powinna się jego zdaniem powtórzyć. – Jeśli w przyszłości w podobnym przypadku władze sięgną po telefon, zamiast po broń, to będzie znaczyło, że nasze działania odniosły skutek – powiedział szef resortu środowiska Brandenburgii.

źródło: onet.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...