"Ze względu na uwarunkowania polityczne podstawowe dowody nie są nam dostępne". Tak kapituluje podkomisja smoleńska

A już byliśmy tak blisko...Podkomisja smoleńska przygotowuje się do ogłoszenia kapitulacji.
A już byliśmy tak blisko...Podkomisja smoleńska przygotowuje się do ogłoszenia kapitulacji. Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta, screenz twitter.com/LasekMaciej
Wielokrotnie ogłaszano, że "prawdziwe" wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej jest już bardzo blisko. Jednak wtorkowy wywiad z jednym z członów podkomisji smoleńskiej w Telewizji Republika wprowadza niemały zamęt. Okazuje się, że ze względu na "uwarunkowania polityczne" prace komisji nie mogą dojść do oczekiwanego skutku.

Na wymowne słowa jednego z członków podkomisji smoleńskiej uwagę zwrócił Maciej Lasek, były członek Komisji ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej.
–Warto czasem zajrzeć na stronę TVRepublika. Choćby po to, aby przeczytać akt kapitulacji podkomisji smoleńskiej w wykonaniu prof. Witakowskiego. "Ze względu na uwarunkowania polityczne podstawowe dowody nie są nam dostępne" – napisał na Twitterze Lasek.



I rzeczywiście, w wywiadzie dla Telewizji Republika, profesor Piotr Witakowski nie rysuje pozytywnego zakończenia prac podkomisji smoleńskiej powołanej przez Antoniego Macierewicza. – Jeżeli chodzi o podkomisję smoleńską to ona rozpoczęła pracę 6 lat po katastrofie. Nie było już możliwości przebadania ciał ofiar - dostęp do ciał miała już tylko prokuratura –powiedział Witakowski. – Normalnie komisja badania wypadków lotniczych ma swoją sekcję, która zajmuje się analizą w zakresie medycyny sądowej i poddaje badaniom ciała ofiar. Tutaj to wszystko jest już dla nas niedostępne, może to być wykonane wyłącznie przez prokuraturę drogą ekshumacji. Wiemy, że to się skądinąd dzieje. Pozostałe grupy dowodu - czyli badanie wraku samolotu i badanie terenu katastrofy wydawało się, że powinno być dla nas dostępne. Niestety ze względu na uwarunkowania polityczne, również i te podstawowe dowody nie są nam dostępne – stwierdził prof. Witakowski i tym samym w praktyce pogrzebał szanse na zakończenie prac podkomisji w satysfakcjonujący dla Prawa i Sprawiedliwości sposób.

Trzeba jednak powiedzieć, że ta wypowiedź wpisuje się w wątpliwości, jakie zasiał sam Jarosław Kaczyński podczas październikowej miesięcznicy.
Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego z 10.10.2017

Będzie prawda, której jeszcze dzisiaj nie znamy i której ja nie znam, ale prawda, albo stwierdzenie: dzisiaj w tych okolicznościach, które mamy, tej prawdy do końca ustalić się nie da. Ale zostanie to powiedziane Polakom uczciwie. Bo to się Polakom po prostu należy.

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...