"Zobaczymy, ile Andrzejek powojuje". Gra wokół ustaw o KRS-ie i Sądzie Najwyższym jeszcze się nie skończyła

Z informacji "Faktu" wynika, że gra wokół ustaw "reformujących" sądownictwo jeszcze się nie skończyła.
Z informacji "Faktu" wynika, że gra wokół ustaw "reformujących" sądownictwo jeszcze się nie skończyła. Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta
W mijającym tygodniu byliśmy świadkami demontowania Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego przez pisowską większość w czasie posiedzenia sejmowej Komisji Sprawiedliwości. Przy okazji okazało się też, że większość uzgodnień prezydenta Andrzeja Dudy z Jarosławem Kaczyńskim wylądowało w koszu. Pada więc pytanie: co w tej sytuacji zrobi prezydent?

To, co działo się w ostatnich dniach podczas posiedzeń Komisji Sprawiedliwości pod przewodnictwem Stanisława Piotrowicza, to przede wszystkim porażka demokracji i opozycji parlamentarnej. Jednak to także przegrana prezydenta Andrzeja Dudy, który najpierw zawetował pierwotne ustawy "reformujące" SN i KRS i zmusił prezesa PiS do konsultacji, a teraz musi przełknąć kompletne zignorowanie przez Prawo i Sprawiedliwość. Prezydenccy prawnicy podczas posiedzeń komisji byli zaskakiwani zupełnie nowymi poprawkami, których nie widzieli, a Andrzej Duda z Wietnamu zagroził nawet ponownymi wetami. Jednak potem wypowiedzi były już o wiele łagodniejsze i wydawało się, że prezydent skapitulował.
Jednak jak pisze dziennik "Fakt", Pałac Prezydencki chce, aby Prawo i Sprawiedliwość wycofało się z wielu przyjętych zmian, czego władze partii mają świadomość. – Zobaczymy, na ile Andrzejek powojuje – mówi tabloidowi ważny polityk PiS. – To tak naprawdę początek negocjacji, a nie koniec – mówi.



Ten sam polityk dodaje, że przy okazji zmian w KRS i Sądzie Najwyższym, prezydent Duda chce załatwić swoje polityczne porachunki. – On gra tak naprawdę na wyrzucenie Ziobry i Macierewicza z rządu – przyznaje, a na pytanie, czy za hipotetyczne ustępstwa Jarosława Kaczyńskiego dotyczące zmian w rządzie, prezydent jest w stanie odpuścić sprawę "reformy" sądów, odpowiada: "nie odpuści". Jak widać, nadzieja na ponowne weta może się jeszcze tlić, ale gdyby nawet do nich doszło, nadal pozostaje pytanie, czy są one w stanie cokolwiek realnie zmienić.

źródło: fakt.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...