Rzepliński ma wielkie nadzieje wobec Dudy. "Mam nadzieję, że prezydent nie da sobą pomiatać"

To co stało się z prezydenckimi projektami ustaw o SN i KRS podczas posiedzeń Komisji Sprawiedliwości musi wywołać reakcję prezydenta – mówi prof. Rzepliński.
To co stało się z prezydenckimi projektami ustaw o SN i KRS podczas posiedzeń Komisji Sprawiedliwości musi wywołać reakcję prezydenta – mówi prof. Rzepliński. Fot. Łukasz Cynalewski/Agencja Gazeta
W porannym wywiadzie w radiu RMF FM profesor Andrzej Rzepliński skomentował to, co z prezydenckimi projektami ustaw o KRS i Sądzie Najwyższym stało się podczas prac Komisji Sprawiedliwości. – Projekty prezydenta zostały wykastrowane z istoty (...). Robota musi się zacząć od nowa – mówił były prezes Trybunału Konstytucyjnego. Jak dodał w trakcie rozmowy, nie wierzy, że Polacy znowu wyjdą na ulice tak masowo, jak w lipcu.

W rozmowie z Krzysztofem Ziemcem były prezes Trybunału Konstytucyjnego profesor Andrzej Rzepliński odniósł się do zmian, jakie Prawo i Sprawiedliwość dokonało w prezydenckich projektach mających "zreformować" Krajową Radę Sądownictwa i Sąd Najwyższy. – Dla mnie jest dość dziwne, że pan prezydent był nieobecny, kiedy Sejm zajmował się jego dwoma – można powiedzieć flagowymi – projektami ustaw o SN, oraz o KRS. Ustawami ustrojowymi. Szczerze powiem, ja sobie nie wyobrażam, żeby w państwie europejskim, tak dużym i ważnym jak Polska... w tym czasie, kiedy takie ustawy są procedowane, żeby ich autor i szef państwa był nieobecny – powiedział prof. Rzepliński, odnosząc się do prac Komisji Sprawiedliwości nad prezydenckimi projektami w czasie, gdy Andrzej Duda przebywał w Wietnamie.
Były prezes TK stwierdził także, że takie postawienie sprawy przez Prawo i Sprawiedliwość zmusza prezydenta Andrzeja Dudę do ponownego zawetowania ustaw lub do ich wycofania z parlamentu. – Prezydent przygotował projekty i te projekty zostały wykastrowane z istoty. Przywrócone zostały różne rzeczy, dla których prezydent zawetował te ustawy i zajmował bardzo twarde stanowisko. Więc w tej sytuacji myślę, że nie ma wyjścia – powiedział. Andrzej Rzepliński wyraził też nadzieję, że Andrzej Duda "nie da sobą pomiatać" i doprowadzi trwający od miesięcy spór do dobrego dla polskiej demokracji i sądownictwa końca.
Ponadto rozmówca Krzysztofa Ziemca na pytanie o możliwe protesty społeczne stwierdził, że nie przewiduje już takiej skali sprzeciwu, jakiej świadkami byliśmy w lipcu. – Myśli pan, że dzisiaj jest potencjał na takie protesty społeczne? Ludzie wyjdą na ulicę czy nie? – zapytał go Ziemiec. W odpowiedzi padło: – Nie, nie będzie już.



Jednocześnie Rzepliński wezwał do "myślenia o tym, co będzie w dalej" i próbach zapobiegania dalszego pogarszania się stanu praworządności w Polsce.

Przypomnijmy, że w mijającym tygodniu sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka w ekspresowym tempie przegłosowała poprawki do prezydenckich projektów ustaw, radykalnie je zmieniając. Poprawki te nie były konsultowane z głową państwa, a zakładają one wiele zmian w stosunku do rozwiązań proponowanych przez Andrzeja Dudę.

źródło: rmf24.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...