Przyjechali do Polski bronić naszych granic. Amerykańscy żołnierze ugrzęźli w błocie

Amerykańska armia nie ma szczęścia do polskich dróg. Incydent goni incydent
Amerykańska armia nie ma szczęścia do polskich dróg. Incydent goni incydent Fot. Anna Krasko / Agencja Gazeta
Tam, gdzie nie dała rady US Army, tam poradził sobie polski przedsiębiorca. Sprzęt amerykańskiej armii wpadł do rowu drogi w Wielkopolsce. Cały internet śmieje się z tej akcji.

W sobotni poranek zdumieni kierowcy w Lubiniu na krajowej trasie nr 15 ujrzeli w rowie zestaw pojazdów amerykańskiej armii. Jak twierdzą świadkowie, w pojeździe, który holowała amerykańska ciężarówka, doszło do awarii hamulców. Żołnierze USA zjechali na pobocze, ale ziemia okazała się zbyt miękka. Pojazd osunął się do rowu, więc wezwali na pomoc holownik. Udało się wyciągnąć ciężarówkę, ale wkrótce i holownik znalazł się w rowie. Nieodzowna okazała się pomoc polskiego przedsiębiorcy z Trzemeszna. Firma szybko uporała się z zawalidrogą.
To już kolejny przypadek kłopotów US Army z polskimi drogami i nie tylko z nimi. We wrześniu przewożone na platformach kolejowych wozy bojowe zawadziły o wiatę na peronie dworca w Kowalewie Pomorskim. A dwa lata temu głośno było o wylądowaniu na łące pod Choszcznem amerykańskich śmigłowców. Lotnicy wystraszyli się mgły.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...