Franciszek kwestionuje słowa Jana Pawła II o broni jądrowej. "Jesteśmy na granicy"

Papież Franciszek kwestionuje słowa Jana Pawła II?
Papież Franciszek kwestionuje słowa Jana Pawła II? Fot. Jakub Porzycki/Agencja Gazeta
Podczas powrotu z kolejnej zagranicznej wizyty, papież Franciszek wypowiedział się na temat obecnych arsenałów broni nuklearnej na świecie i potrzebie zastanowienia się nad jej legalnością. – Jesteśmy na granicy jej legalności – mówił podczas konferencji prasowej w samolocie, co stoi w kontrze do słów Jana Pawła II, który mówił, że odstraszanie nuklearne jest moralnie akceptowalne.

Na pokładzie samolotu wracającego z pielgrzymki do Bangladeszu i Birmy papież opowiadał o wątpliwościach co do broni nuklearnej i jej legalności. Na pytanie o to, czy zmienił się stosunek kościoła katolickiego do tego typu broni, papież odpowiedział twierdząco. Odniósł się także do stanowiska w tej sprawie, które nie zmieniło się od czasów pontyfikatu Jana Pawła II, który uznawał, że posiadanie broni nuklearnej w celach odstraszających jest "moralnie do przyjęcia".



– Jeśli chodzi o broń nuklearną, to w ciągu 34 lat świat poszedł dalej i jesteśmy już na granicy – stwierdził papież. – Jesteśmy na granicy legalności posiadania, użycia broni atomowej, bo dzisiaj przy tym tak wyrafinowanym arsenale nuklearnym istnieje ryzyko zniszczenia ludzkości lub przynajmniej jej części – mówił Franciszek dziennikarzom. Papież zastanawiał się wprowadzeniem zakazu jej stosowania i przypominał o użyciu tego typu bomb w Hiroszimie i Nagasaki oraz o katastrofie w Czarnobylu.
Wypowiedź papieża o używaniu broni atomowej ma zapewne związek z wciąż narastającym napięciem na Półwyspie Koreańskim i ogłoszeniem się przez Koreę Północną mocarstwem atomowym. Konflikt występuje także miedzy dwoma regionalnymi mocarstwami atomowymi: Pakistanem i Indiami, sąsiadami Bangladeszu i Birmy, które odwiedził Franciszek.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...