To miało być "Ucho Prezesa" po sterydach. Czy było? Po pierwszym odcinku SNL zapowiada się obiecująco

Papież Franciszek w konkursie Telewizji Narodowej miał... przechlapane. Mógł wygrać tylko jeden papież.
Papież Franciszek w konkursie Telewizji Narodowej miał... przechlapane. Mógł wygrać tylko jeden papież. Fot. screen/youtube.com
Rozbawił cię teleturniej papieski w Telewizji Narodowej? A może odruchowo pomyślałeś o poniedziałku na widok tabletek ASAP? Pierwszy odcinek polskiej wersji "Saturday Night Live" wypadł obiecująco. Ten satyryczny format został sprowadzony za Oceanu, gdzie wpływał na politykę. Showmax przyznaje otwarcie, że gdyby nie sukces programu "Ucho prezesa", nie zdecydowaliby się ma SNL.

– To będzie takie "Ucho prezesa" na sterydach – zapowiadał Jurek Dzięgielewski, jeden z producentów w Showmaxie. Nie chodziło jednak o ostrą treść, tylko o długość każdego odcinka, "SNL" trwa 45 minut. Dzięgielewski przyznał otwarcie, że platforma zdecydowała się stworzyć polską edycję po sukcesie "Ucha prezesa". W sobotę wyemitowany został pierwszy odcinek. Jeszcze trzy będziemy mogli oglądać bezpłatnie i na żywo na kanale YouTube.



Za Oceanem SNL jest kultowe. Stacja NBC emituje ten program od 43 lat. Wpływa na politykę, a jego żarty, a czasem pominięcie jakiegoś ważnego tematu (jak w przypadku molestowania aktorek ), są żywo komentowane. W ostatnim roku bardzo często rozpoczynał się od skeczu z Alekiem Baldwinem parodiującym Donalda Trumpa.

Również w polskiej wersji program zaczął się od skeczu na temat najważniejszych rodzimych polityków. Michał Zieliński parodiował Jarosława Kaczyńskiego. Największym uznaniem internautów cieszyła się parodia konkursu papieskiego.
Nie zabrakło innych ważnych wątków z ostatnich tygodni. Głośnych medialnie przypadków molestowania seksualnego i zbiórki finansowej dla Mateusza Kijowskiego. Oberwało się też Ryszardowi Petru i prezydentowi Dudzie.
W USA program nie ma stałego gospodarza, a zaproszenie do prowadzenia dostają największe osobistości amerykańskiej kultury. Prowadzącym pierwszego polskiego odcinka SNL był Piotr Adamczyk. – Był tak dobry, że wręcz zastanawiam się, czy nieco nie przesadził – czytam w recenzji Macieja Gajewskiego z Spider's Web.

Jego zdaniem SNL może przebić się do widzów, którzy w późny sobotni wieczór oczekują rozrywki na wysokim poziomie. W następnym odcinku prowadzącym będzie Michał Pieróg. Do tego czasu czeka nas tydzień zażywania ASAP-u
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...