Historia warszawskiego bezdomnego i policjantki wzrusza internautów. Głos w sprawie zabrał Filip Chajzer

Sytuacja z jednego z warszawskich przystanków poruszyła internautów i znanego z akcji społecznych Filipa Chajzera.
Sytuacja z jednego z warszawskich przystanków poruszyła internautów i znanego z akcji społecznych Filipa Chajzera. Fot. facebook.com/michasn
"Czekam na tramwaj. Przystanek Ratusz Arsenał. Widzę że do opatulonego żulika z siwą brodą, który stoi obok mnie podchodzi patrol policji. Niby klasyk" – napisał jeden z Warszawiaków czekający na jednym z najbardziej zatłoczonych przystanków w stolicy. Jednak to co się stało później już takie typowe nie jest, a sprawę nagłośnił Filip Chajzer.

– Pan gasi dopiero odpalonego papierosa w koszu na śmieci. Policjantka jednak, zamiast z kieszeni munduru wyciągnąć mandatowy bloczek, podaje mężczyźnie foliową torebkę z bananem, pomidorami i kanapką w środku – pisze dalej Michał Nobis, który całą sytuację widział na żywo. Jak przyznaje, "jest w ciężkim szoku" i aby dowiedzieć się czegoś więcej o tym niecodziennym zdarzeniu, podchodzi do obdarowanego i dopytuje o zachowanie policjantki. Okazuje się, że bezdomny regularnie otrzymuje od niej pomoc, podobnie jak inni potrzebujący.
Post o warszawskim bezdomnym i pomagającej mu policjantce "odkrył" Filip Chajzer, który rozpowszechnia go na Facebooku.

– Scena robi niesamowite wrażenie. Polska Policja proszę doceńcie ten mały/WIELKI gest. Ta Pani robi lepszą robotę niż wszyscy rzecznicy świata. Zawsze trzeba być człowiekiem – skomentował Chajzer i wywołał lawinę pozytywnych komentarzy.
Znamienne, że bezinteresowna pomoc budzi aż taki zachwyt, szczególnie ze strony stróżów prawa.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...