To on ma "załatwić" kolejny interes ojca Rydzyka. Duchowny wymienił go z nazwiska na urodzinach Radia Maryja

Prof. Janusz Kawecki przez wiele lat był związany z Radiem Maryja. Dziś jest członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Prof. Janusz Kawecki przez wiele lat był związany z Radiem Maryja. Dziś jest członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Fot. Screen/https://youtu.be/MyQhmie5KbQ
Ojciec Tadeusz Rydzyk rzucił jego nazwisko z mównicy, przemawiając do setek ludzi uczestniczących w 26. rocznicy Radia Maryja, w tym do połowu rządu RP. Sugerując coś, co wielu odebrało jednoznacznie – o. Rydzyk raczej nie zamierza poprzestać na obecnym stanie swojego medialnego imperium i tu pomocna mogłaby się okazać zmieniona KRRiT. Zwłaszcza w osobie profesora Janusza Kaweckiego. Profesora od lat związanego z Radiem Maryja, który walczył w obronie TV Trwam, a od roku zasiada w Krajowej Radzie. – To człowiek o. Rydzyka – mówi wprost Juliusz Braun, były szef KRRiT.

Pewnie mało kto zwróciłby na prof. Kaweckiego uwagę, gdyby o. Rydzyk nie wspomniał o nim w takiej formie. Przypomnijmy te słowa. – Udało się te druty zrobić, panie Ministrze Kawecki – rozległo się w pewnym momencie z toruńskiej mównicy. Ojciec Dyrektor wskazał wtedy ręką w bliżej nieokreślonym kierunku. Po czym stwierdził dość chaotycznie, że krajowa rada jest teraz inna.



– I Bogu dzięki. Udało się nawet wejść na satelitę, na multipleks. Ale co, tylko jeden kanalik – skwitował. Po czym dał do zrozumienia, że chciałby więcej. – Nie minimalizm! Nie minimalizm! I co z tego, że jedno radio? To jest nic – mówił w Toruniu. Czy to był sygnał, że Janusz Kawecki miałby mu w tym pomóc? Kim jest człowiek tak publicznie wywołany do tablicy przez najpotężniejszego księdza w tym kraju?

- Alleluja i do przodu! Udało się panie ministrze Kawecki te druty (radio- przypis ) zrobić - tu Tadeusz Rydzyk zwrócił...

Opublikowany przez Tomasz Goban-Klas na 3 grudnia 2017
Aktywny działacz w obronie Radia Maryja
Prof. dr hab. inż. Janusz Kawecki z zawodu jest inżynierem budownictwa i tylko w teorii może się wydawać, że nie ma nic wspólnego z mediami. Ma. I doskonale zna się z o. Rydzykiem. Zna się tak dobrze, że przez lata był szefem Zespołu Wspierania Radia Maryja i zasiadał w radzie programowej Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Prowadził też swoje audycje, zarówno na antenie Radia Maryja, jak i TV Trwam. W tej pierwszej stacji – co tydzień, przez ponad 20 lat.

Ta druga emitowała różne jego wystąpienia. Na przykład, gdy mówił, że po Bogu najbardziej kocha Polskę. Albo, gdy na Jasnej Górze czytał Telegram do Ojca Świętego, a o. Rydzyk też był widoczny obok.
Co ciekawe, profesor należy do Katolickiego Stowarzyszenie Dziennikarzy i Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. Jak czytamy w jego biogramie, występuje też w składzie rycerzy Orderu Jasnogórskiej Bogarodzicy.

Dlatego śledząc jego poczynania na tym religijno-medialnym polu można zauważyć, że to klasyczny członek Rodziny Radia Maryja – z krwi i kości, który własną piersią gotów bronić Rydzyka. Aktywny działacz, uczestnik manifestacji w obronie TV Trwam kilka lat temu. Mocno wtedy atakował KRRiT i zarzucał jej dyskryminację.

– Jesteśmy razem i trwamy w naszym żądaniu otrzymania nieskrępowanego, należnego nam dostępu do programu Telewizji Trwam emitowanego za pośrednictwem multipleksu – tak przemawiał do demonstrantów w 2013 roku.
Janusz Kawecki

"Istnienie i umożliwienie powszechnego dostępu do Telewizji Trwam i Radia Maryja może być skuteczną zaporą dla coraz powszechniej promowanej wokoło demoralizacji Narodu, może umożliwiać przeciwstawianie się poniewieraniu i dyskryminowaniu ludzi wierzących, znieważaniu przedmiotów kultu". Czytaj więcej

Przypomniał wtedy rządzącym, że prawie 2,5 miliona osób wysłało do Krajowej Rady imienne protesty w tej sprawie. Zakrzyknął nawet: – Nie ma wolności bez Telewizji Trwam na multipleksie!


Reprezentował Radio Maryja
A dziś stoi po drugiej stronie – od 2106 roku sam zasiada w KRRiT. Czyż nie jest to dobra zmiana dla o. Rydzyka?

– Prof. Kawecki wszedł do Rady jako osoba bliska Radiu Maryja. To człowiek O. Rydzyka – mówi na Temat Juliusz Braun, były przewodniczący Krajowej Rady. Doskonale pamięta prof. Janusza Kaweckiego, choć minęło już kilkanaście lat, odkąd stał na czele tej instytucji. Kawecki przychodził wtedy do niego razem z Rydzykiem. – W kontaktach z Krajową Radą pan Kawecki reprezentował Radio Maryja, choć nie w sposób formalny – wspomina.

Dlatego, gdy rozmawiamy, odzywa się w nim pewna wątpliwość. Sprawdza ustawę o KRRiT, po czym czyta jeden z ustępów. To Artykuł 8, ustęp 4, który mówi m.in.: "w okresie kadencji nie można łączyć funkcji członka Krajowej Rady z posiadaniem udziałów albo akcji spółki bądź w inny sposób uczestniczyć w podmiocie będącym dostawcą usługi medialne (...)".

– Chodzi o fragment "w inny sposób uczestniczyć". Pan Kawecki nie uczestniczy w podmiocie, ale wcześniej był z tym podmiotem bezpośrednio związany. I przed laty przychodził do mnie w imieniu właśnie tego podmiotu – mówi Juliusz Braun.

– Razi pana ten zgrzyt? – pytam.
– Oczywiście, że tak – odpowiada Juliusz Braun.

Ewenement w skali światowej
Teraz, przy okazji Święta Radia Maryja z udziałem połowy rządu RP, Janusz Kawecki udzielił wywiadu Radiu Maryja, w którym mocno wychwala stację o. Rydzyka. Powiedział, że to ewenement w skali światowej. – Były okresy bardzo trudne. Pisaliśmy nawet o "czarnych chmurach" nad Radiem Maryja. Ale to zostało wytrzymane przez ojca dyrektora Tadeusza Rydzyka – powiedział.

Janusz Kawecki związany był też z innymi katolickimi mediami. Jego oficjalny biogram na stronie KRRiT wymienia ich całkiem sporo. "Był publicystą "Naszego Dziennika" i tygodnika "wSieci”, komentatorem rozgłośni polonijnych a także redaktorem "Źródła” oraz czasopism i wydawnictw o charakterze naukowym, technicznym i katolickim" – czytamy. W wywiadzie dla portalu wPolityce powiedział, że przyszedł do KRRiT z zamiarem naprawienia rynku mediów, ale też pewną misją – "doprowadzenie do wyeliminowania z przekazów medialnych kłamstwa, wulgaryzmów, mowy nienawiści".
Inżynier budownictwa, społecznik
Ale to nie jedyna jego działalność. Janusz Kawecki ma 75 lat i za sobą bardzo intensywne z przeróżne doświadczenia życie. Przede wszystkim jest inżynierem budownictwa i naukowcem, który wiele lat przepracował i w branży budowlanej, i na uczelniach. Wszystkich pełnionych przez niego funkcji nie sposób wymienić. – To przeuroczy, bardzo kulturalny człowiek. Wielki społecznik. On u nas wszystko społecznie robił – słyszę same superlatywy pod adresem profesora w Polskim Związku Inżynierów i Techników Budowlanych.
Z oficjalnego biogramu

"Wykłada na Politechnice Krakowskiej, gdzie w latach 1995-2013 pełnił również funkcję dyrektora Instytutu Mechaniki Budowli. W latach 2001-2013 kierownik Katedry Statyki i Dynamiki Budowli. W latach 1996-2012 członek Senatu Akademickiego Politechniki Krakowskiej. Od 1967 r. działa w Polskim Związku Inżynierów i Techników Budownictwa (PZITB). Do września 2016 r. przewodniczący Rady Programowej Czasopism Budowlanych. Od 2002 r. członek honorowy PZITB. Od 1993 r. jest wybierany do Komitetu Inżynierii Lądowej i Wodnej Polskiej Akademii Nauk. W latach 2006-2015 przewodniczący Komisji Budownictwa PAN". Czytaj więcej

Czy byłby w stanie pomóc o. Rydzykowi jeszcze bardziej rozwinąć medialne skrzydła? – Profesor może lobbować na rzecz Radia Maryja. Na pewno dzięki niemu o. Rydzyk zyskał bezpośredni dostęp do Krajowej Rady – uważa Juliusz Braun. I dodaje: – Skoro przez 20 lat był szefem zespołu wspierania Radia Maryja, to trudno sobie wyobrazić, by teraz nagle przestał ją wspierać.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...