Król jest jeden, ale pochlebców wielu. Wszystkie kręgi wtajemniczenia na dworze Kaczyńskiego

Prezes PiS Jarosław Kaczyński otacza się różnymi kręgami współpracowników i pochlebców
Prezes PiS Jarosław Kaczyński otacza się różnymi kręgami współpracowników i pochlebców Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta
Świta Jarosława Kaczyńskiego ma swoje kręgi wtajemniczenia. Jest ich wiele, są ważniejsze i mniej ważne. Skład niektórych się powiela, a innych nie. Niektóre są bardziej, a inne mniej zamknięte. Także hierarchia dostępu do ucha prezesa w centrum dowodzenia PiS przy ulicy Nowogrodzkiej nie zawsze ma charakter stricte polityczny. Bo słynna pani Basia, czyli szefowa sekretariatu prezesa Barbara Skrzypek, spełnia wiele zadań i występuje w kilku rolach.

Poza wymienionymi poniżej kręgami wtajemniczenia można by wskazać oczywiście jeszcze krąg europejskich sojuszników, czyli tych nielicznych polityków, którzy grają z prezesem PiS do jednej bramki w UE, z premierem Węgier Victorem Orbanem na czele.

Istnieje także krąg smoleński, otaczający prezesa dziesiątego dnia każdego miesiąca na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie – choć prezes wyraźnie dystansuje się ostatnio od najwyższego kapłana religii smoleńskiej Antoniego Macierewicza i już sam publicznie przyznał, że być może nie uda się wyjaśnić katastrofy lotniczej. Można wskazać także krąg medialno-ekspercki, złożony z dziennikarzy i ludzi nauki oraz kultury, którzy spijają każde słowo z ust prezesa i inne.
Skupmy się jednak na głównych kręgach potakiwaczy i współpracowników otaczających prezesa PiS.

Krąg partyjny, czyli "zakon" PC

Krąg partyjny – bo prezes poświęcił właściwie życie prywatne dla polityki – to tzw. zakon Porozumienia Centrum, albo pierwsza kadrowa, czyli najwierniejsi druhowie, którzy towarzyszą prezesowi w polityce jeszcze od czasów Porozumienia Centrum. W książce "Alfabet braci Kaczyńskich" na pytanie, czy ci, którzy w latach 90. wiernie szli za nim, to Pierwsza Brygada PiS, prezes odpowiedział tak: – "W jakimś sensie tak. Mam do nich największe zaufanie". Na ich lojalność prezes może liczyć, choć w polityce tak jak w ruchu drogowym, obowiązuje zasada ograniczonego zaufania, co pokazał choćby "rozwód" z nazywanym "trzecim bliźniakiem” Ludwikiem Dornem. Zakon PC to najsilniejsza frakcja w PiS, o ogromnych wpływach politycznych. Wśród tego kręgu wtajemniczenia wymienić należy m.in. Adama Lipińskiego, Joachima Brudzińskiego, Mariusza Błaszczaka, Marka Suskiego, Marka Kuchcińskiego, Mariusza Kamińskiego i innych nieco mniej rozpoznawalnych polityków.

Krąg sejmowo-rządowy

Krąg drugi to krąg sejmowy, czyli osoby, które siedzą najbliżej prezesa w ławach poselskich. Ale zaszczytu tego dostępuje też jeden minister. To oczywiście Mariusz Błaszczak, szef MSWiA, co odzwierciedla hierarchię ukazaną w słynnym serialu "Ucho Prezesa”. Ma się to jednak szansę zmienić, jeśli prezes zdecyduje się przesiąść jako nowy premier do ław rządowych (ten scenariusz się jednak oddala). Póki co w Sejmie siedzą obok niego politycy "użyteczni" w bieżącym kierowaniu partią i klubem: po prawicy szef klubu PiS i wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, a po lewicy bardzo często pojawia się właśnie Błaszczak. Nieco wyżej za Terleckim swoje miejsce ma rzeczniczka PiS Beata Mazurek. Tuż za prezesem siedzi – co ciekawe – Leonard Krasulski z zakonu PC, ten sam któremu "Fakt” wytknął, że służył w Ludowym Wojsku Polskim, na dodatek w pułku czołgów, który pacyfikował robotników na Wybrzeżu. Za Błaszczakiem siedzi mniej znany, ale także pamiętający czasy PC poseł Waldemar Andzel. W napiętych sytuacjach Terlecki, Błaszczak i Andzel robią za bodyguardów prezesa.

Krąg urlopowo-polityczny

Trzeci krąg to osoby, z którymi Kaczyński spędza rzadkie urlopy, najczęściej łowiąc ryby albo chodząc po górach. Tak się składa, że co roku są to te same osoby z Joachimem Brudzińskim, partyjnym karbowym na czele. Odpowiadający za struktury PiS w terenie Brudziński, przynależy też co zrozumiałe do zakonu PC. Podczas ostatniego urlopu w Beskidzie Sądeckim prezes wypromował słynne przeciwdeszczowe peleryny w narodowych barwach. W urlopowej wyprawie prezesowi towarzyszyli posłowie Czesław Hoc i Michał Jach oraz europoseł Marek Gróbarczyk. Ci sami, którzy rok temu wybrali się z Kaczyńskim na szczupaki i moczyli kije w Zalewie Szczecińskim. Do grona polityków, z którymi prezes urlopuje dołączył też duchowny – ojciec Zdzisław Tokarczyk, który pełnił rolę przewodnika po partyzanckich szlakach Beskidu Sądeckiego.

Krąg współpracowników z Nowogrodzkiej

Jest wreszcie krąg osób, które blisko współpracują z prezesem na poziomie metapolitycznym, czyli Barbara Skrzypek, znana szerzej jako pani Basia z "Ucha Prezesa” – dyrektor biura prezydialnego PiS i sekretarka prezesa w jednym, oraz kierowcy i ochroniarze. Jak pisał "Newsweek", prezes PiS lubi chodzić własnymi drogami, a o jego życiu prywatnym i zwyczajach wie jedynie garstka bliskich współpracowników. Tygodnik wyliczał, że poza panią Basią wśród najbardziej zaufanych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego są dwaj asystenci-kierowcy: Jacek Cieślikowski i Jacek Rudziński. Jeden z nich najprawdopodobniej szarżował ostatnio po Warszawie. A także pracownik sekretariatu Radosław Fogiel oraz działaczka PiS, Janina Goss. To oni chodzą za niego do sklepu, zamawiają mu garnitury, przywożą koszule i buty. Kupują karmę dla kota i przynoszą wydruki z internetu. Są jeszcze ochroniarze. Za ochronę prezesa płaci partia – dokładnie 1,5 mln zł rocznie. Odpowiada za nią prywatna firma Grom Group. Szefami spółki są byli żołnierze GROM Tomasz Kowalczyk i Wojciech Grabowski.

Krąg wykreowany do najwyższych funkcji

Paradoksalnie największy dystans prezes ma obecnie do prezydenta Andrzeja Dudy i premier Beaty Szydło, czyli polityków, których sam wykreował i wyniósł do najważniejszych urzędów w państwie. Liczył, że będzie pociągał za wszystkie sznurki, ale prezydent zaczął grać na siebie. Niewykluczone też, że aby ukrócić grę prezydenta, prezes będzie musiał stanąć na czele rządu. Choć ostatnio w prawicowych mediach głośniej o innym scenariuszu, że to Mateusz Morawiecki, obecny wicepremier i minister finansów zostanie nowym premierem w wyniku rekonstrukcji rządu. To także polityk bez żadnego zaplecza politycznego, który przyszedł do PiS z wielkiego banku, a jako polityka wymyślił go prezes PiS. Nieco więcej swobody politycznej mają liderzy koalicyjnych ugrupowań PiS ze Zjednoczonej Prawicy: Zbigniew Ziobro, szef Solidarnej Polski oraz Jarosław Gowin, szef Porozumienia. Ale prezes i tak kieruje nimi z tylnego siedzenia. Do kręgu ludzi władzy można też zaliczyć Mariusza Kamińskiego, szefa tajnych służb, oraz szefa Radia Maryja Tadeusza Rydzyka, który sprawuje rząd dusz w twardym elektoracie PiS.

Krąg domowo-rodzinny

Ostatni najbardziej wtajemniczony krąg, który otacza prezesa to rodzina, czyli przede wszystkim bratanica Marta, oraz jej córki Martynka i Ewa. Dużo gorsze relacje prezes ma z byłym mężem Marty Kaczyńskiej-Marcinem Dubienieckim, bo ten nastręcza rodzinie sporo kłopotów. Następnie są kuzyni i tzw. przyjaciele domu – ci którzy odwiedzali willę na Żoliborzu jeszcze gdy żyła matka prezesa Jadwiga. Ważnymi w życiu Kaczyńskiego osobami są zatrudniony w TVP kuzyn Jan Maria Tomaszewski. Zaufaną prezesa jest wspomniana już wyżej Janina Gosss, od której Jarosław Kaczyński pożyczał pieniądze. Blisko domu Kaczyńskiego są także siostry bliźniaczki i wieloletnie przyjaciółki Inka i Hanna Foltyn-Kubickie (druga z nich to była europosłanka) oraz Małgorzata Raczyńska, dziennikarka telewizyjna. W bliskim kręgu prezesa pojawia się też często Danuta Holecka, prezenterka "Wiadomości" TVP 1 i "ulubiona" dziennikarka Kaczyńskiego.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...