Kompletnie pijany polski DJ spowodował śmiertelny wypadek. Usłyszy zarzuty, gdy wytrzeźwieje

DJ Dorjan T. spowodował śmiertelny wypadek pod Szczecinem.
DJ Dorjan T. spowodował śmiertelny wypadek pod Szczecinem. 123rf/zdjęcie seryjne
Do tragicznego wypadku doszło w okolicach Szczecina. W prawidłowo jadące auto po godzinie piątej rano uderzył samochód DJ-a Doriana T. Mężczyzna miał we krwi 2 promile alkoholu.

Kobieta poniosła śmierć, kierowca volkswagena, w który uderzyło auto Doriana, został ranny. Do wypadku doszło w miejscowości Kliniska Wielkie pomiędzy Goleniowem a Szczecinem. Gdy Dorian T. wytrzeźwieje, ma usłyszeć zarzuty.



DJ Dorian ma w branży opinię muzyka na światowym poziomie. Ma 24 lata, urodził się w Goleniowie w województwie zachodniopomorskim. Nagrał ponad 20 singli, koncertuje nie tylko w Polsce i jest uważany czołowego DJ-a na świecie. Dorian nagrywał pod kilkoma pseudonimami. Pierwszym był DJ Doreq, którego używał do 2009 roku. Następnie produkował muzykę jako Pixel Cheese, miksując takie hity jak "Irrestible" Nervo czy "Till Sunshine", który był bootlegiem utworów "Sunshine" Davida Guetty i Avicii.

Do jego osiągnięć , już pod pseudonimem Tom Swoon, można zaliczyć oficjalny remiks singla "Burn It Down" zespołu Linkin Park. W jednym z jego singli gościnnie zaśpiewała też Miss Palmer. O sobie samym Dorian mówi, że nie robi "muzyki dla hajsu".

źródło: RMF FM
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...