Jarosław Kaczyński porównuje siebie i brata do Józefa Piłsudskiego. "Początkowo wierzył w demokrację"

Jarosław Kaczyński w liście do uczestników koncertu z okazcji 150. urodzin Józefa Piłsudskiego porównuje siebie i brata do Naczelnika Państwa.
Jarosław Kaczyński w liście do uczestników koncertu z okazcji 150. urodzin Józefa Piłsudskiego porównuje siebie i brata do Naczelnika Państwa. Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
W gmachu Sejmu – posiedzenie Zgromadzenia Narodowego i orędzie głowy państwa. To był najważniejszy punkt wczorajszych obchodów 150. rocznicy urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego. Ale wieczorem miało miejsce jeszcze jedno wydarzenie, które honorowym patronatem objął Jarosław Kaczyński. Prezes PiS wprawdzie nie wziął w nim udziału, ale wystosował do uczestników list, w którym siebie i brata nazwał "kontynuatorami myśli Józefa Piłsudskiego".

Uroczysty Koncert Galowy z okazji 150. rocznicy urodzin Józefa Piłsudskiego odbył się w warszawskim Teatrze Palladium a zorganizowały go media skupione wokół Tomasza Sakiewicza. I to właśnie naczelnemu "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie" przypadł zaszczyt odczytania tego, co przekazał uczestnikom koncertu Jarosław Kaczyński. Prezes PiS zaś pisał nie tyle o marszałku Piłsudskim, co o sobie i swoim bracie – że postać Naczelnika Państwa im obu była bardzo bliska.

Nie tylko upatrywaliśmy w nim jedną z najznakomitszych postaci europejskiego życia politycznego pierwszych dekad XX w. oraz najwybitniejszego Polaka, obok św. Jana Pawła II oraz Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, ale także uważaliśmy się – w jakiejś mierze, rzecz jasna, w zasadniczo odmiennych warunkach – za kontynuatorów jego myśli.

fragment listu J. Kaczyńskiego do uczestników koncertu w 150. rocznicę urodzin J. Piłsudskiego
Prezes PiS pisał o zasługach marszałka Piłsudskiego ("Marszałkowi jako jedynemu człowiekowi, który mógł zjednoczyć pod swoim przywództwem wszystkie proniepodległościowe polskie nurty polityczne, zawdzięczamy niepodległe państwo w takich, a nie innych, niemałych w końcu granicach"), ale też i wskazywał na to, co po dziś dzień budzi kontrowersje ("Przejęcie władzy siłą, doprowadzenie państwa na skraj wojny domowej, jest nie do zaakceptowania. Nie sposób także nie potępić procesów brzeskich, Berezy Kartuskiej czy innych form nadużywania władzy").

Gwiazdą wieczoru był wybitny pianista, prof. Marek Drewnowski, który podczas uroczystości otrzymał z rąk wiceministra kultury i dziedzictwa narodowego Jarosława Sellina medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".

Opublikowany przez Niezalezna.pl na 5 grudnia 2017
Jarosław Kaczyński znalazł jednak usprawiedliwienie dla siłowych metod rządzenia krajem: "Słaba Rzeczpospolita wymagała po prostu uporządkowania poprzez sprawniejsze rządzenie". Przytaczał przy tym opinię swego nieżyjącego brata, że Józef Piłsudski "początkowo wierzył w demokrację".

Lech Kaczyński podkreślał, że Józef Piłsudski początkowo wierzył w demokrację, o czym świadczy bardzo szybkie zarządzenie pierwszych wyborów, że nie był dyktatorem, że zachowały się po przewrocie zewnętrzne formy demokracji, że rządy obozu sanacyjnego nie były oparte wyłącznie na sile, co było cechą życia politycznego wielu ówczesnych państw europejskich, nie wspominając już o totalitaryzmie sowieckim i niemieckim.

fragment listu J. Kaczyńskiego do uczestników koncertu w 150. rocznicę urodzin J. Piłsudskiego
Tym razem prezes PiS porównuje siebie i swego brata do marszałka Piłsudskiego, nazywając siebie samego oraz byłego prezydenta "kontynuatorami myśli Józefa Piłsudskiego".
Rok temu porównania tego dokonał podczas obchodów Święta Niepodległości prawicowy działacz Ludwik Wasiak, nazywając Jarosława Kaczyńskiego Naczelnikiem Państwa.



źródło: tvp.info, niezalezna.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...