"GW" ujawnia kulisy strzelniany w Wiszni Małej. Policja przemilczała, że bandyta zaskoczył antyterrorystów

Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta / Zdjęcie ilustracyjne
Dziennikarze "Gazety Wyborczej" ustalili, że policjant z Wiszni Małej (woj. dolnośląskie) został postrzelony podczas wysiadania z busa, którym przyjechali antyterroryści. Ci chcieli zatrzymać mężczyznę, który zamierzał okraść bankomat. Przebieg akcji odtworzony przez "GW" znacznie różni się od wersji policji.

Przypomnijmy, że na początku grudnia, w nocy z soboty na niedzielę trzech mężczyzn próbowało obrabować bankomat w Wiszni Małej, miejscowości położonej przy drodze nr 5 z Wrocławia do Trzebnicy. Policja wysłała na miejsce 12 antyterrorystów. Zaskoczyli jednego z mężczyzn w metalowym pomieszczeniu, w którym znajdował się bankomat. Gdy złodziej dostrzegł policjantów, zaczął do nich strzelać z kałasznikowa. Zabił jednego znich, trzech innych ranił.

Dziennikarze "Gazety Wyborczej" prostują doniesienia policji. Nadinspektor Jarosław Szymczyk z Komendy Głównej Policji informował, że funkcjonariusze w Wiszni Małej zjawili się zaraz po tym, gdy otrzymali telefoniczne zgłoszenie, że ktoś próbuje okraść bankomat. Jednak z informacji "GW" wynika, że ta akcja miała być wcześniej zaplanowana. A funkcjonariusze nie tylko znali skład grupy, ale i wiedzieli, że jej członkowie będą chcieli okraść ten konkretny bankomat. Miało to być "zwieńczenie wielomiesięcznego rozpracowywania grupy okradającej bankomaty", które w różnych częściach kraju miała prowadzić Komenda Policji w Poznaniu. Według "GW", na miejscu pojawiło się dwóch bandytów: Łukasz W. i Jacek S. Pierwszy wszedł do budki, drugi – czekał w samochodzie, który zaparkował na pobliskim parkingu.

Wtedy na miejscu zjawiła się policja. Drugim z mężczyzn mieli zająć się antyterroryści. Gdy na miejsce przyjechał oddział antyterrorystów, Łukasz W. wychodząc z budki zaczął do nich strzelać z karabinu. Śmiertelnie trafił Mariusza Koziarskiego, który dowodził grupą wrocławskiego SPAP. Jego pogrzeb odbędzie się w sobotę w Oleśnicy.


Więcej można przeczytać na łamach "Gazety Wyborczej".

źródło: Wyborcza.pl
Trwa ładowanie komentarzy...