Muzycy oskarżeni o gwałt wyszli z amerykańskiego aresztu. Wstawił się za nimi poseł Dominik Tarczyński z PiS

Poseł Dominik Tarczyński (PiS) wstawił się za muzykami oskarżonymi o zgwałcenie kobiety. Obrońca jednego z nich twierdzi, że to właśnie dzięki wstawiennictwu polityka sąd zwolnił ich z aresztu.
Poseł Dominik Tarczyński (PiS) wstawił się za muzykami oskarżonymi o zgwałcenie kobiety. Obrońca jednego z nich twierdzi, że to właśnie dzięki wstawiennictwu polityka sąd zwolnił ich z aresztu. Fot. Sławomir Tarczyński / Agencja Gazeta
Członkowie polskiego zespołu Decapitated zostali zwolnieni z kalifornijskiego aresztu. Steve Graham, obrońca jednego z mężczyzn w sprawie o zgwałcenie, twierdzi że stało się tak dzięki wstawiennictwu posła PiS Dominika Tarczyńskiego. Polityk partii rządzącej napisał do sądu list w którym zapewnił, że oskarżeni będą stawiać się na rozprawach, więc nie ma potrzeby trzymania ich w areszcie.

Proces mężczyzn rozpocznie się 16 stycznia i dotyczy wydarzeń z nocy 31 sierpnia na 1 września. Muzycy twierdzą, że są niewinni i apelują do opinii publicznej by nie osądzała ich zanim nie zrobi tego wymiar sprawiedliwości. Kobieta, która oskarża ich o zgwałcenie, mówi że razem z koleżanką przyjęła zaproszenie na drinka do autokaru zespołu, ale tam muzycy szybko przeszli do molestowania seksualnego, a w jej przypadku – gwałtu.



Steve Graham, adwokat jednego z oskarżonych, jest przekonany, że mężczyźni zostali zwolnieni z aresztu dzięki wstawiennictwu posła Dominika Tarczyńskiego (PiS), który zapewnił wymiar sprawiedliwości, że muzycy będą stawiać się na rozprawy. Członkowie zespołu Decapitated czekają więc na proces na wolności, mają jednak zakaz komunikowania się bez obecności adwokatów.

źródło: nowiny24.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...