Projekt rezolucji uruchamiającej artykuł 7. wobec Polski leży już na biurku Junckera. Dzisiaj decyzja komisarzy

Projekt rezolucji uruchamiającej art.7. jest już na biurku przewodniczącego KE.
Projekt rezolucji uruchamiającej art.7. jest już na biurku przewodniczącego KE. Fot. flickr.com/ European People's Party CC SA 2.0
Jak nieoficjalnie dowiedziało się Polskie Radio, na biurku Jean Claude Junckera leży już projekt rezolucji uruchamiającej słynny już artykuł 7. wobec Polski. Jeszcze dziś dokument trafi na posiedzenie Komisji Europejskiej, a decyzję podejmą komisarze.

Z informacji korespondentki Polskiego Radia w Brukseli Beaty Płomeckiej wynika, że przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker w ostatnich dniach wahał się co do przedłożenia wniosku na posiedzeniu Komisji. Wątpliwości za to nie miał wiceszef Komisji Frans Timmermans.
Jeszcze wczoraj miały odbyć się rozmowy między Brukselą a Warszawą, jednak z powodu dotychczasowej nieskuteczności negocjacji, pomysłu tego zaniechano. Wtedy Jean Claude Juncker miał zdecydować, że nadszedł czas na próbę uruchomienia artykułu 7. unijnego traktatu wobec Polski. Na razie chodzi o pierwszy etap przewidziany w procedurze zapisanej w tym artykule. Nie dotyczy on sankcji, ale przewiduje wysłanie wniosku do krajów członkowskich o stwierdzenie zagrożenia dla praworządności w Polsce.



Wniosek ten będzie teraz rozpatrywany przez komisarzy unijnych na dzisiejszym posiedzeniu Komisji. Jeżeli projekt uzyska zielone światło, zostanie wysłany do krajów członkowskich. By został zaakceptowany, muszą go poprzeć 22 państwa, za zgodą Parlamentu Europejskiego. Co prawda Prawo i Sprawiedliwość twierdzi, że do takiego głosowania nigdy nie dojdzie, a na uruchomienie zapisów słynnego artykułu nie ma szans (to wszystko za sprawą pewnego zdaniem polityków partii rządzącej weta premiera Węgier), to będzie pierwszy w historii przypadek głosowania nad artykułem 7. wobec jakiegokolwiek unijnego kraju.


źródło: polskieradio.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...