Syn posłanki PO może trafić za kraty. Znaleziona przy nim marihuana to jeszcze nie wszystko

Przy synu posłanki PO policja znalazła m.in. niedopalonego skręta z marihuaną. Ale to nie to jest najpoważniejszym zarzutem wobec Macieja M.
Przy synu posłanki PO policja znalazła m.in. niedopalonego skręta z marihuaną. Ale to nie to jest najpoważniejszym zarzutem wobec Macieja M. Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Do 2 lat więzienia może grozić 32-letniemu Maciejowi M., który jest synem jednej z posłanek PO z województwa dolnośląskiego. O jego problemach z prawem lokalne media pisały już parę miesięcy temu. Teraz okazało się, że sprawa jest jeszcze poważniejsza, niż wcześniej sądzono.

Maciej M. w ręce policji wpadł na początku października tuż przez północą, gdy swoim samochodem jechał przez Szczawno-Zdrój... bez włączonych świateł mijania. Szybko okazało się, że brak świateł to i tak "małe piwo". Choć w tym przypadku o alkoholu mowy nie było.

Policjanci, gdy zatrzymali pojazd do kontroli, wyczuli w samochodzie charakterystyczną woń marihuany. Przeprowadzono rewizję – znaleziono w aucie m.in. niedopalonego skręta. Potem dokonano przeszukania w mieszkaniu 32-latka i natrafiono m.in. na białą substancję. Dziś, jak podaje "Gazeta Wrocławska", znane są już wyniki analiz – wiadomo, że była to amfetamina. Znane są także ekspertyzy stwierdzające jednoznacznie, iż Maciej M. kierował samochodem, będąc pod wpływem narkotyków.
Marcin Witkowski
prokurator rejonowy w Wałbrzychu

Dostarczone nam ekspertyzy biegłych nie pozostawiają wątpliwości. Znaleziony przez policjantów przy Macieju M. niedopalony skręt to marihuana, natomiast substancja znaleziona w trakcie przeszukania miejsca jego zamieszkania to amfetamina. Ślady obu narkotyków biegli znaleźli również w pobranej do analizy próbce krwi Macieja M.

cytat za gazetawroclawska.pl
Syn posłanki przyznał się jedynie do posiadania narkotyków. Nie przyznał się natomiast do zarzutu, że prowadził samochód będąc pod wpływem środków odurzających. Maciej M. odmówił składania zeznań.

To nie pierwszy przypadek, gdy dziecko polityka przyłapywane jest na przestępstwie narkotykowym. Wiosną na warszawskiej Pradze policjanci zatrzymali do kontroli samochód prowadzony przez Korynnę K.M. – w aucie znaleziono heroinę.

źródło: "Gazeta Wrocławska"
Trwa ładowanie komentarzy...