Zagadka hiszpańskiej Iwony Wieczorek rozwiązana. Została zamordowana przez 41- letniego murarza

Przypadek hiszpańskiej 18-latki można porównać z tajemniczym zaginięcie Iwony Wieczorek.
Przypadek hiszpańskiej 18-latki można porównać z tajemniczym zaginięcie Iwony Wieczorek. Fot. facebook.com/dianaquerlopez
Grubo ponad rok trwało rozwiązywanie zagadki zaginięcia hiszpańskiej 18 latki Diany Quer. Hiszpańska policja poinformowała, że właśnie odnaleziono ciało, a do zabicia dziewczyny przyznał się 41-letni murarz. Zaginięcie nastolatki było jedną z najgłośniejszych spraw w Hiszpanii i śmiało można ją porównać do zaginięcia polskiej Iwony Wieczorek.

Początkowo hiszpańskie służby zatrzymały 41- letniego murarza Jose Enrique Abuin Geya w sprawie napaści na zupełnie inną kobietę, choć od samego początku tajemniczego zaginięcia 18-latki znajdował się on w gronie osób mogących mieć związek z tą sprawą. Wraz z nim, aresztowano jego żonę, która udzielała mu alibi w sprawie zaginięcia Diany Quer. Zaraz po świątecznej przerwie, żona Geya wycofała swoje zeznania idąc na współpracę z policją i dopiero to pozwoliło na zmianę zeznań jej męża. 41-latek przyznał się wreszcie do zabójstwa i ukrycia zwłok Diany.
– Początkowo kłamał, że tylko potrącił idącą ulicą dziewczynę a potem ze strachu ukrył jej ciało. W końcu przyznał się do zabójstwa. Chciał 18-latkę zgwałcić, ale się opierała, więc ją udusił. Ciało z przywiązanymi obciążnikami wrzucił do studni na terenie starej fabryki - informuje hiszpański dziennik "El Mundo".

18-latka zaginęła 22 sierpnia 2016 roku. Tuż po wyjściu z klubu nocnego,w którym się bawiła, napisała do jednego ze swoich znajomych wiadomość, że zaczepia ją obcy mężczyzna. Teraz okazuje się, że był to Gey. Był on wielokrotnie karany, głównie za groźby karalne, handel narkotykami, oraz ataki na tle seksualnym. Po przyznaniu się do zabójstwa, we wskazanym przez Geya miejscu ukrycia zwłok, policja odnalazła ich szczątki. Dalsze testy i badania mają za zadanie ustalić, czy 18-latka została zgwałcona i czy żyła, gdy bandyta wrzucił ją do studni na terenie opuszczonej fabryki.
Sprawa Diany Quer do złudzenia przypomina nierozwiązaną dotąd zagadkę zaginięcia Iwony Wieczorek. Przypomnijmy, zaginęła ona prawie osiem lat temu. Ostatni raz widziano ją na deptaku powracającą z Sopotu, gdzie bawiła się w towarzystwie znajomych do Gdańska, gdzie mieszkała. Mimo poszukiwań, do tej pory nie udało się znaleźć ani jej, ani mężczyzny, który szedł za nią w odległości kilkunastu metrów, co zostało uchwycone przez jedną z kamer miejskiego monitoringu.

źródło: "El Mundo"
Trwa ładowanie komentarzy...