To przypadek? Nie sądzę. Te pięć postaci z "Korony Królów" wygląda jak wyjęte żywcem z "Gry o Tron"

Na tym ujęciu z "Korony Królów" czai się Jon Snow. Serio.
Na tym ujęciu z "Korony Królów" czai się Jon Snow. Serio. Fot. vod.tvp.pl
Wszyscy śmiali się, że to będzie polska odpowiedź na "Grę o Tron" i... no chyba coś w tym jest. Uważni widzowie mogli zauważyć, że w "Koronie Królów" roi się od zaskakujących podobieństw do hitowej produkcji HBO. Przede wszystkim chodzi o postacie.

Theon Greyjoy, czyli Niemierza z Gołczy

Pamiętacie Theona Greyjoya? Najpierw żył na dworze Starków, w miarę rozwoju akcji obrócił się przeciwko rodowi z Winterfell i nawet na krótki czas został księciem Winterfell. Później było gorzej – kto ogląda, ten wie, co zrobił z nim Ramsay Bolton.

W "Koronie Królów" Theon ma swojego sobowtóra. To Niemierza z Gołczy herbu Mądrostki, którego gra Piotr Gawron. W serialu Niemierza ewidentnie interesuje się Cudką, czyli krakowską dworzanką, ale zaloty psuje mu król, który powierza mu tajną misję.

A kiedy w końcu z niej wraca... Spójrzcie tylko na ten kadr. Momentami podobieństwo jest po prostu uderzające.

Olenna Tyrell, czyli królowa Jadwiga

Olena i królowa Jadwiga dzielą nie tylko podobny styl ubioru. Obie są starsze, ale przede wszystkim – bardzo inteligentne i na swój sposób… bezlitosne.

O konszachtach Lady Oleny można pisać godzinami, z uśmierceniem króla Joffreya na czele. Królowa Jadwiga nie miała jeszcze okazji się tak wykazać i pewnie "aż tak" się nie wykaże, ale już teraz ma spore wątpliwości co do Aldony, żony jej syna Kazimierza.

Jon Snow, czyli jakiś wojownik z Litwy

Jon Snow to jeden z głównych protagonistów w "Grze o Tron". I on też ma swojego sobowtóra w nowej "superprodukcji" TVP.


Przy czym o bohaterze z "Korony Królów" nie da się na razie powiedzieć nic więcej poza tym, że wziął udział w uczcie w 3. odcinku, kiedy Olgierd Giedyminowicz przybył na Wawel. No ale zawsze to jakiś początek. Widzicie to zdjęcie? Spójrzcie na ucieszonego pana w głębi kadru. Są identyczni, tylko "nasz" litewski bardziej pulchny.

Jaime Lannister, czyli Jaśko z Melsztyna

Jaime Lannister też się znalazł. W "Grze o Tron" to od lat niezmiennie jeden z głównych bohaterów, jego ważności dla serii nie spowodowała nawet utrata ręki.

Tutaj jako pierwszy jego podobieństwo do jednego z bohaterów w serialu dostrzegł ASZdziennik – co widać w alternatywnej wersji czołówki do polskiego serialu:

I trzeba przyznać, że coś w tym jest. Jaime wygląda bowiem zupełnie jak nasz polski Jaśko z Melsztyna. Nawet imiona się zgadzają. Obaj są też wytrawnymi rycerzami.

Samwell Tarly, czyli kucharz

Znalazł się i on – często niedoceniany Sam. Tarly w "Grze o Tron" wielokrotnie zmieniał się, ale charakterystyczne są dla niego tusza, "ani długie, ani krótkie" włosy, a ostatnio także wąsik. I od kiedy jest w Cytadeli tego wizerunku się trzyma.

W ten image idealnie wpisał się kucharz z królewskiej kuchni w "Grze o Tron". Jest tylko nieco starszy. I jak zauważyliśmy już w dniu premiery 3. odcinka, równie gadatliwy. I zerka tak bojaźliwie jak Samwell.
Trwa ładowanie komentarzy...