Ta zmiana dotknie wszystkich polskich kierowców. Zaskakujący pomysł rządu na walkę ze smogiem

Po wprowadzeniu zmian takie obrazki w centrach miasta mogą zniknąć.
Po wprowadzeniu zmian takie obrazki w centrach miasta mogą zniknąć. Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Niektóre polskie miasta planują wprowadzenie stref czystego transportu. Do ich centrów będą mogły wjeżdżać tylko pojazdy zasilane paliwami alternatywnymi. Wjazd samochodem z silnikiem spalinowym może kosztować nawet 30 zł – podaje "Gazeta Wyborcza".

Projekt został już przyjęty przez rząd, a jego celem jest poprawa jakości powietrza w miastach. Te będą mogły wprowadzać zmiany już od połowy roku, a tematem interesują się m.in. Warszawa, w której większość smogu to efekt ruchu samochodowego, Poznań czy Kraków.

Zgodnie z planami wolny wjazd mają mieć jedynie pojazdy napędzane paliwami alternatywnymi – czyli elektryczne, wodorowe, ale także na gaz ziemny. Kierowcy diesli i aut benzynowych, w tym hybryd, mają zapłacić. I to słono. Stawkę ustalą lokalne władze, ale może to być nawet 30 zł dziennie. Pieniądze otrzyma budżet gminy. Wjazd bez opłaty będzie karany grzywną do 500 zł.

Pytanie tylko, jak taki projekt ma się do dostępności choćby aut elektrycznych w Polsce. Te są nadal bardzo drogie, a ulgi, jakie proponuje rząd, są znikome.

źródło: wyborcza.pl
Trwa ładowanie komentarzy...