Roman Giertych u Moniki Olejnik: PiS to jest rak na organizmie państwa, który trzeba jak najszybciej wyciąć

Roman Giertych w programie Moniki Olejnik - "Kropka nad i" stwierdził, że "nasze państwo się zapada".
Roman Giertych w programie Moniki Olejnik - "Kropka nad i" stwierdził, że "nasze państwo się zapada". Fot. Albert Zawada / Agencja Gazeta
Zdaniem Romana Giertycha "nasze państwo się zapada". Jak wyliczył, mamy "zapaść" m.in. w policji i służbie zdrowia. Na tym jednak nie poprzestał. Według mecenasa, by obronić polską demokrację, musimy "przełamać w świadomości społeczeństwa, tę barierę, czym tak naprawdę jest PiS". – To jest struktura, to jest rak na organizmie państwa, który trzeba jak najszybciej wyciąć – przyznał w programie Moniki Olejnik.

– Podejrzewam, że Jarosław Kaczyński obiecał prezydentowi dymisję Antoniego Macierewicza. Ale nie dotrzyma słowa – stwierdził w "Kropce nad i" były wicepremier i były minister edukacji Roman Giertych. Zdaniem mecenasa Macierewicz jest dla prezesa PiS zbyt ważną postacią, znacznie ważniejszą niż Andrzej Duda, Beata Szydło, Mateusz Morawiecki czy ktokolwiek inny z rządu.

Dziennikarka zapytała, o przyczyny tak silnego związku Jarosława Kaczyńskiego i Antoniego Macierewicza. – Myślę, że w związku z ich bardzo długą przeszłością i na pewno też przyjaźnią polityczną. Wydaje mi się, że jest chemia między nimi, podobna psychologia – podkreślił Roman Giertych.

Były minister edukacji przyznał także, że na miejscu opozycji zgłosiłby kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa z zastrzeżeniem uznawania tego za niekonstytucyjne. – I tak samo na miejscu sędziów Sądu Najwyższego, bo jest taki pomysł żeby wszyscy zrezygnowali, nie rezygnowałbym. Na miejscu pani I prezes SN złożyłbym wniosek o przedłużenie. Nie ułatwiać im w żaden sposób przejmowania tej instytucji, bo tego typu puste gesty niczego nie zmieniają, bo za chwilę wszyscy o tym zapomną, a nowi ludzie wejdą – mówił Roman Giertych.


Mecenas ocenił, że Polska potrzebowała reformy wymiaru sprawiedliwości, ale jej nie zrobiono. – To, co zrobiono, to przejęcie instytucji po to, aby uchylać niekorzystne wyroki dla swoich kolegów – stwierdził.
Roman Giertych
w programie "Kropka nad i" (04.01.18)

Przykładów złych, czy kontrowersyjnych wyroków jest bardzo wiele. Natomiast to nie zmienia faktu, że ruszeniem wyroków sprzed iluś tam lat, PiS tworzy chaos w naszym państwie, tworzy chaos w służbie zdrowia, w wojsku, policji, wymiarze sprawiedliwości. Tworzy chaos w strukturach państwa, wśród urzędników. Po prostu nasze państwo się zapadło. Dlaczego? Bo metody działania PiS-u są wyniesione z umysłowości prezesa Kaczyńskiego. (...) Bez decyzji Jarosława Kaczyńskiego nie ma nic. Dzisiaj dowiedzieliśmy się też, że prokuratura w odniesieniu do podejrzanych musi się konsultować z Warszawą.

Zdaniem Giertycha opozycja powinna się zjednoczyć. – Jeżeli chcemy bronić polskiej demokrację, to w tym roku musimy przełamać w świadomości społeczeństwa tę barierę, blokadę o tym, czym tak naprawdę jest PiS. Że to jest struktura, to jest rak na organizmie państwa, który trzeba jak najszybciej wyciąć". To jest tak naprawdę rak, który trzeba wyciąć – rzucił na koniec.
Trwa ładowanie komentarzy...