Marek Suski odbył pierwsza dyplomatyczną rozmowę, niczym zdarta płyta mówił o reparacjach. "Niemcy są wściekli”

Szef gabinetu Matusza Morawieckiego przeprowadził pierwszą rozmowę dyplomatyczną. Napędzi gospodarkę za niemieckie Euro?
Szef gabinetu Matusza Morawieckiego przeprowadził pierwszą rozmowę dyplomatyczną. Napędzi gospodarkę za niemieckie Euro? Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta
Szef gabinetu Matusza Morawieckiego nie błysnął talentem dyplomatycznym. Wolał wejść w utarte koleiny wyznaczone przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Podczas pierwszej swojej dyplomatycznej rozmowy z ambasadorem Niemiec mówił o roszczeniach za zniszczenia z II wojny światowej.

Szef gabinetu premiera gościł w studio Polsatu News. Podczas wywiadu przyznał się do rozmowy z przedstawicielem niemieckiego rządu. Trwała zaledwie półgodziny. A efekt? Sam Marek Suski skomentował, że "Niemcy są wściekli".



Podkreślił, że ten temat jest dla zachodniego sąsiada niewygodny. – Mieliśmy takie sygnały, mówiono nam, że Niemcy są bardzo wściekli z tego powodu, iż Polacy wracają do kwestii reparacji – przekonywał. Zdaniem Suskiego, to Polacy mają prawo być "wściekli" z powodu reperacji. Tym samym Marek Suski nie odbiegł od retoryki Prawa i Sprawiedliwości, które szermuje hasłem roszczeń wobec Niemiec. Warto przy tym pamiętać, że zaostrzają się nasze stosunki dyplomatyczne nie tylko z Unią Europejską, ale też na przykład z Ukrainą.

Marek Suski podjął temat, który jest już mocno nieświeży. Sprawdziliśmy, jaki jest efekt pracy zespołu d.s. reparacji. Posłom marzącym o strumieniu niemieckich pieniędzy przyjdzie poczekać. A kwota jest niebagatelna, Witold Waszczykowski wspominał nawet o bilionie dolarów.
Źródło: Polsat News
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...